80 kilometrów w pełnym słońcu przebiegł Michał Nowak - wszystko po to, by pomóc zmagającemu się z autyzmem i padaczką 13-letniemu Karolowi.
Biegacz w niedzielę pokonał trasę z Kołobrzegu do Niechorza i z powrotem. Jak powiedział nam w poniedziałek rano, był to ekstremalny wysiłek, który Nowak będzie odczuwał jeszcze przez wiele godzin.
- Na 40. kilometrze podbiegałem pod latarnię w Niechorzu. Jest tam dobry kilometr pod górę w pełnym słońcu. To mnie dobiło w pierwszej części biegu. Nie miałem myśli, żeby zejść i skończyć, ale były momenty, kiedy stawałem i mówiłem, że nie mam siły - powiedział Michał Nowak.
Całą trasę biegacz pokonał w niespełna 10 godzin. Podczas biegu zbierano pieniądze na zakup roweru dla 13-letniego chłopca. Jak poinformował biegacz, ten cel również udało się zrealizować i wkrótce dziecko zyska nowy sprzęt do rehabilitacji.
- Na 40. kilometrze podbiegałem pod latarnię w Niechorzu. Jest tam dobry kilometr pod górę w pełnym słońcu. To mnie dobiło w pierwszej części biegu. Nie miałem myśli, żeby zejść i skończyć, ale były momenty, kiedy stawałem i mówiłem, że nie mam siły - powiedział Michał Nowak.
Całą trasę biegacz pokonał w niespełna 10 godzin. Podczas biegu zbierano pieniądze na zakup roweru dla 13-letniego chłopca. Jak poinformował biegacz, ten cel również udało się zrealizować i wkrótce dziecko zyska nowy sprzęt do rehabilitacji.

Radio Szczecin