Mamy zahamowanie zachorowań, ale nie możemy przestawać dbać o higienę - mówiła w "Radiu Szczecin na Wieczór" dr n. med. Joanna Jursa-Kulesza - przewodnicząca Zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych w szpitalu przy ul. Arkońskiej, specjalista mikrobiologii lekarskiej.
To w związku z łagodzeniem obostrzeń pandemicznych i otwieraniem galerii handlowych. Wydaje się, że idzie ku lepszemu - powiedziała Jursa-Kulesza.
- Zawsze patrzę na ten nasz ogródek wojewódzkiego szpitala, który jest takim lustrem tego, co się dzieje. I to są pojedyncze zgłoszenia i osoby na szpitalnym oddziale ratunkowym. Wydaje się, że rzeczywiście ta liczba zakażeń znacznie wyhamowała - mówiła Jursa-Kulesza.
Handlowcy są przygotowani - dodała specjalista mikrobiologii lekarskiej.
- Widzę, że w sklepach wszyscy noszą maseczki, są punkty do dezynfekcji rąk, tylko w moim odczuciu nikt z nich nie korzysta. Ludzie wchodząc do galerii zapominają o dezynfekcji rąk. Owszem, maseczkę mają, najczęściej pod nosem. Musicie państwo prawidłowo nosić maseczki. Bo będziemy za chwilę się znowu zamykać, otwierać, zamykać, otwierać. I rzeczywiście część osób nie wytrzyma tego ani psychicznie, ani ekonomicznie - mówiła Jursa-Kulesza.
Bilans zachorowań w poniedziałek to 2500 zakażeń w kraju i 42 zgony.
- Zawsze patrzę na ten nasz ogródek wojewódzkiego szpitala, który jest takim lustrem tego, co się dzieje. I to są pojedyncze zgłoszenia i osoby na szpitalnym oddziale ratunkowym. Wydaje się, że rzeczywiście ta liczba zakażeń znacznie wyhamowała - mówiła Jursa-Kulesza.
Handlowcy są przygotowani - dodała specjalista mikrobiologii lekarskiej.
- Widzę, że w sklepach wszyscy noszą maseczki, są punkty do dezynfekcji rąk, tylko w moim odczuciu nikt z nich nie korzysta. Ludzie wchodząc do galerii zapominają o dezynfekcji rąk. Owszem, maseczkę mają, najczęściej pod nosem. Musicie państwo prawidłowo nosić maseczki. Bo będziemy za chwilę się znowu zamykać, otwierać, zamykać, otwierać. I rzeczywiście część osób nie wytrzyma tego ani psychicznie, ani ekonomicznie - mówiła Jursa-Kulesza.
Bilans zachorowań w poniedziałek to 2500 zakażeń w kraju i 42 zgony.
To w związku z łagodzeniem obostrzeń pandemicznych i otwieraniem galerii handlowych. Wydaje się, że idzie ku lepszemu - powiedziała Jursa-Kulesza.
Dodaj komentarz 2 komentarze
,,W Polsce grypa jest groźniejsza niż koronawirus"
,,Maseczki nie chronią przed zarażeniem koronawirusem! Noszenie ich przez osoby zdrowe jest kompletnie bezsensowne. Są one dla osób chorych właśnie po to, aby nie zarażały innych. Natomiast nie ma żadnego powodu, aby w naszym klimacie, w naszym kraju nosiły je osoby zdrowe"
"Ta maseczka ma oczywiście także w jakiejś mierze, no nie w pełni oczywiście, zatrzymuje patogeny. Ale ta maseczka świadczy o tym, że jest pandemia"
Jarosław Pinkas były szef GIS
Pani ekspert zapomina że większość zarażeń przenosi się drogą kropelkową. Mycie rąk jest równie skuteczne co zmawianie pacierza :-)

Radio Szczecin