Dobrze, że otwieramy gospodarkę - mówili zgodnie goście "Kawiarenki Politycznej" Radia Szczecin. Posłowie z regionu podkreślali, że przedsiębiorcy czekają na to od dawna.
Nie zabrakło jednak krytyki wobec rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jak podkreślali posłowie opozycji - w działaniach w dobie pandemii brakuje konsekwencji.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Jach tłumaczył, że monitorowaniem rozwoju epidemii zajmują się fachowcy.
- Rząd podejmując takie a nie inne decyzje, opiera się na doradcach, którzy mają największą wiedzę. Naukowcach, którzy zajmują się epidemiologią i możliwymi skutkami różnych decyzji - mówił Jach.
Grzegorz Napieralski z Koalicji Obywatelskiej odpowiadał, że niektóre decyzje rządu są - jego zdaniem - niezrozumiałe.
- Od samego początku brakuje trochę logiki w tych obostrzeniach, które rząd wprowadza. Faktycznie są takie momenty, jak były w zeszłym roku, że było bardzo wiele zachorowań. Wtedy tych obostrzeń było być może nawet za mało - mówił Napieralski.
Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Jarosław Rzepa dodał, że wiele branż zostało pominiętych.
- Z naszego regionu choćby hurtownie owocowo-warzywne. Wydawać by się mogło, że mogą handlować, ale straciły swoich stałych klientów - mówił Rzepa.
Wątek podsumował Dariusz Wieczorek - poseł Lewicy. Jego zdaniem Polacy gubią się w obowiązujących przepisach i zakazach.
- Cały problem polega na tym, że od początku tej epidemii, nie ma - mówiąc krótko - jasnych reguł i przekazu - mówił Wieczorek.
Od 12 do 26 lutego w reżimie sanitarnym dostępne będą hotele, kina, teatry, opery, filharmonie, baseny, stoki narciarskie, boiska zewnętrzne. Zamknięte pozostaną siłownie, a restauracje nadal będą mogły wydawać posiłki jedynie na wynos. Takie zasady będą obowiązywały przez dwa tygodnie.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Jach tłumaczył, że monitorowaniem rozwoju epidemii zajmują się fachowcy.
- Rząd podejmując takie a nie inne decyzje, opiera się na doradcach, którzy mają największą wiedzę. Naukowcach, którzy zajmują się epidemiologią i możliwymi skutkami różnych decyzji - mówił Jach.
Grzegorz Napieralski z Koalicji Obywatelskiej odpowiadał, że niektóre decyzje rządu są - jego zdaniem - niezrozumiałe.
- Od samego początku brakuje trochę logiki w tych obostrzeniach, które rząd wprowadza. Faktycznie są takie momenty, jak były w zeszłym roku, że było bardzo wiele zachorowań. Wtedy tych obostrzeń było być może nawet za mało - mówił Napieralski.
Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Jarosław Rzepa dodał, że wiele branż zostało pominiętych.
- Z naszego regionu choćby hurtownie owocowo-warzywne. Wydawać by się mogło, że mogą handlować, ale straciły swoich stałych klientów - mówił Rzepa.
Wątek podsumował Dariusz Wieczorek - poseł Lewicy. Jego zdaniem Polacy gubią się w obowiązujących przepisach i zakazach.
- Cały problem polega na tym, że od początku tej epidemii, nie ma - mówiąc krótko - jasnych reguł i przekazu - mówił Wieczorek.
Od 12 do 26 lutego w reżimie sanitarnym dostępne będą hotele, kina, teatry, opery, filharmonie, baseny, stoki narciarskie, boiska zewnętrzne. Zamknięte pozostaną siłownie, a restauracje nadal będą mogły wydawać posiłki jedynie na wynos. Takie zasady będą obowiązywały przez dwa tygodnie.

Radio Szczecin