Szczecińscy policjanci ostrzegają przed wchodzeniem na zamarznięte jeziora lub inne większe zbiorniki wodne.
Przypominają, że takie zachowania często kończą się tragedią, szczególnie, że w naszym regionie pokrywa lodowa najczęściej jest cienka.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w weekend na jeziorze Głębokie. Patrol policji, Żandarmerii i Straży Rybackiej zauważył mężczyznę, który spacerował po lodzie z dwójką dzieci. Funkcjonariusze kazali mężczyźnie zejść na brzeg.
W pewnym momencie pokrywa załamała się pod całą trójką - na szczęście, byli już na tyle blisko brzegu, że woda sięgała im jedynie do kolan. Funkcjonariusze ukarali mężczyznę mandatem. Ten tłumaczył, że sprawdzał grubość lodu w innym miejscu - i był przekonany, że pokrywa utrzyma jego i dzieci.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w weekend na jeziorze Głębokie. Patrol policji, Żandarmerii i Straży Rybackiej zauważył mężczyznę, który spacerował po lodzie z dwójką dzieci. Funkcjonariusze kazali mężczyźnie zejść na brzeg.
W pewnym momencie pokrywa załamała się pod całą trójką - na szczęście, byli już na tyle blisko brzegu, że woda sięgała im jedynie do kolan. Funkcjonariusze ukarali mężczyznę mandatem. Ten tłumaczył, że sprawdzał grubość lodu w innym miejscu - i był przekonany, że pokrywa utrzyma jego i dzieci.

Radio Szczecin