Będzie większe, wyższe i zostanie z nami na dłużej - właśnie ruszył montaż diabelskiego młyna na szczecińskiej Łasztowni. Tym razem Wheel of Szczecin pozostanie w mieście pięć lat.
25 samochodów ciężarowych przywiozło do Szczecina prawie 300 ton koła. W częściach - mówi Mariusz Gurgul, współwłaściciel koła widokowego na Łasztowni. - Rozpoczęliśmy montaż i to są pierwsze etapy. Stawianie fundamentów, podpór, rozkładanie całej przestrzeni, bo to najważniejszy moment, wypoziomowanie całej przestrzeni. Samochody z elementami zjeżdżały już od kilku tygodni do Szczecina. Pierwsze elementy po świętach mocno będą się pięły do góry, ramiona, potem tzw. banany, szprychy, gondole. Koło będzie widoczne i będzie się rozpościerać do góry.
W tym sezonie koło będzie jeszcze większe. - Zmodyfikowaliśmy je i mamy nadzieję, że dojdzie do 60 metrów - dodaje Gurgul.
Koło zacznie się kręcić przed majówką.
W tym sezonie koło będzie jeszcze większe. - Zmodyfikowaliśmy je i mamy nadzieję, że dojdzie do 60 metrów - dodaje Gurgul.
Koło zacznie się kręcić przed majówką.

Radio Szczecin