By mogła oddychać, wstawiono jej chrząstkę z żebra w tchawicę - pionierską operację przeprowadzili lekarze ze szpitala w Zdunowie.
Tak uratowali życie 35-letniej pacjentce, która od wielu lat zmagała się ze zwężeniem tchawicy. Przez to nie mogła swobodnie oddychać i cierpiała na duszności. W grudniu ubiegłego roku trafiła do placówki w stanie zagrażającym życiu. Bez pomocy medyków mogła się udusić.
Wtedy lekarze zdecydowali się przeprowadzić trudną operację.
- Zabieg był dość trudny, bo polegał na resekcji części tchawicy i jednocześnie na wstawieniu części chrząstki żebra pobranej od pacjentki, żeby poszerzyć drogi oddechowe. Sam zabieg przebiegł bez powikłań - tłumaczy prof. Tomasz Grodzki, który w placówce pomaga każdego poniedziałku jako wolontariusz.
Z takimi przypadkami będziemy się spotykać coraz częściej - dodaje dr hab. Jarosław Pieróg z Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej i Transplantacji.
- Niestety, z racji obecnej sytuacji i wielu pacjentów, którzy są leczeni respiratorami spodziewamy się, że liczba pacjentów ze zwężeniami tchawicy, które będą trafiać do naszej kliniki będzie wzrastać. Chciałbym podkreślić, że jesteśmy przygotowani do leczenia tego typu zwężeń - zapewnił.
Wcześniej taka operacja została przeprowadzona w Polsce tylko raz, był to pacjent który doznał urazu tchawicy.
Wtedy lekarze zdecydowali się przeprowadzić trudną operację.
- Zabieg był dość trudny, bo polegał na resekcji części tchawicy i jednocześnie na wstawieniu części chrząstki żebra pobranej od pacjentki, żeby poszerzyć drogi oddechowe. Sam zabieg przebiegł bez powikłań - tłumaczy prof. Tomasz Grodzki, który w placówce pomaga każdego poniedziałku jako wolontariusz.
Z takimi przypadkami będziemy się spotykać coraz częściej - dodaje dr hab. Jarosław Pieróg z Kliniki Chirurgii Klatki Piersiowej i Transplantacji.
- Niestety, z racji obecnej sytuacji i wielu pacjentów, którzy są leczeni respiratorami spodziewamy się, że liczba pacjentów ze zwężeniami tchawicy, które będą trafiać do naszej kliniki będzie wzrastać. Chciałbym podkreślić, że jesteśmy przygotowani do leczenia tego typu zwężeń - zapewnił.
Wcześniej taka operacja została przeprowadzona w Polsce tylko raz, był to pacjent który doznał urazu tchawicy.
- Zabieg był dość trudny, bo polegał na resekcji części tchawicy i jednocześnie na wstawieniu części chrząstki żebra pobranej od pacjentki, żeby poszerzyć drogi oddechowe. Sam zabieg przebiegł bez powikłań - tłumaczy prof. Tomasz Grodzki, który w placówce pomaga każdego poniedziałku jako wolontariusz.

Radio Szczecin