Przedstawiciele ambasad Litwy, Łotwy i Estonii sprzeciwili się rozpowszechnianiu przez Moskwę dezinformacji na temat państw ich regionu.
Chodzi między innymi o wypowiedzi dotyczące rzekomego umożliwienia Ukrainie wykorzystywania przestrzeni powietrznej do ataków dronami na terytorium Rosji.
Według resortów spraw zagranicznych Litwy, Łotwy i Estonii - mimo wielokrotnie przedstawianego oficjalnego stanowiska państw - Rosja nadal rozpowszechnia dezinformację i eskaluje napięcia.
Wilno, Ryga i Tallinn odrzuciły rosyjskie zarzuty, podkreślając, że przypadki wlotów bezzałogowców do ich przestrzeni powietrznej to skutek prowadzonej przez Rosję wojny przeciwko Ukrainie.
Dyplomaci odnieśli się również do zarzutów Moskwy, jakoby państwa bałtyckie przygotowywały masowe deportacji osób rosyjskojęzycznych. Podkreślili, że zapewniają wszystkim mieszkańcom ochronę praw wynikających z zasad państwa prawa, a przeciwne twierdzenia są fałszywe i stanowią element rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin