Niewątpliwie mamy do czynienia z eskalacją - powiedział w "Magazynie Międzynarodowym" o konflikcie w Ukrainie Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet w Kijowie.
- Od początku roku ponad 30 ukraińskich żołnierzy zginęło na wschodzie Ukrainy. W ostatnich miesiącach liczba ataków wyraźnie wzrasta. Zresztą to było przedmiotem rozmowy i tych odwiedzin, które odbyły się w ubiegłym tygodniu na wschodzie Ukrainy w ramach Trójkąta Lubelskiego, na szczeblu parlamentów Litwy, Polski i Ukrainy. Tej wizyty, w której brał udziała udział wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska - mówi Bobołowicz.
W ostatnich dniach nasiliły się starcia między ukraińską armią i prorosyjskimi separatystami, kontrolującymi dwa regiony ma wschodzie Ukrainy - ługański i doniecki. Spowodowało to wzrost niepokoju o eskalację konfliktu. Kijów i państwa europejskie informowały, że Rosja gromadzi tysiące żołnierzy przy zachodnich granicach i na Krymie. Według danych UE, wzdłuż granicy z Ukrainą Rosja zgromadziła ich nawet 150 tysięcy.
Podczas konfliktu w Donbasie zginęło już ponad 13 tys. ludzi. Od początku roku zostało tam zabitych już 30 ukraińskich żołnierzy, podczas, gdy w całym roku 2020 - pięćdziesięciu.
W ostatnich dniach nasiliły się starcia między ukraińską armią i prorosyjskimi separatystami, kontrolującymi dwa regiony ma wschodzie Ukrainy - ługański i doniecki. Spowodowało to wzrost niepokoju o eskalację konfliktu. Kijów i państwa europejskie informowały, że Rosja gromadzi tysiące żołnierzy przy zachodnich granicach i na Krymie. Według danych UE, wzdłuż granicy z Ukrainą Rosja zgromadziła ich nawet 150 tysięcy.
Podczas konfliktu w Donbasie zginęło już ponad 13 tys. ludzi. Od początku roku zostało tam zabitych już 30 ukraińskich żołnierzy, podczas, gdy w całym roku 2020 - pięćdziesięciu.

Radio Szczecin