W Internecie zaczęły się pojawiać zdjęcia tak zwanych "paragonów grozy", które pokazują wygórowane ceny posiłków nad polskim morzem. Według internautów za obiad dla trzech osób trzeba zapłacić nawet 250 zł. My sprawdziliśmy, czy pojawiające się informacje są prawdziwe, czy tylko budzą grozę.
50 zł za porcję ryby, 30 złotych za zupę - takie kwoty widnieją na paragonach z polskich miejscowości nadmorskich, które obiegły Internet. Czy nad morzem jest rzeczywiście drogo? Sprawdziliśmy za ile obiad i deser można zjeść na promenadzie w Świnoujściu.
- Obiad zjemy już za 45 złotych, mamy mnóstwo dań do wyboru w formie bufetu szwedzkiego, mamy dania główne składające się z mięs, z ryb, z różnych dodatków. 35 złotych, 38 złotych - frytki, rybka i suróweczka. Ja mam gofry od ośmiu do 25 złotych - mówią restauratorzy.
Pojawianie się zdjęć straszących turystów cenami w gastronomii komentuje Przemysław Marczewski z Polskiej Organizacji Turystycznej.
- Paragony grozy pochodzą z różnych źródeł. Nie jest tak, że w miejscowościach nadmorskich mamy tylko jedną restaurację. Jeśli nie odpowiada nam cena w danym lokalu, to możemy wybrać inny - mówi Marczewski.
Wiele gmin, podobnie, jak Świnoujście prowadzi letnią kampanię miasta, która ma nie tylko zachęcać do odwiedzenia miejscowości, ale ukazuje też różnorodność ofert od ekskluzywnych po te ekonomiczne - na każdą kieszeń.
- Obiad zjemy już za 45 złotych, mamy mnóstwo dań do wyboru w formie bufetu szwedzkiego, mamy dania główne składające się z mięs, z ryb, z różnych dodatków. 35 złotych, 38 złotych - frytki, rybka i suróweczka. Ja mam gofry od ośmiu do 25 złotych - mówią restauratorzy.
Pojawianie się zdjęć straszących turystów cenami w gastronomii komentuje Przemysław Marczewski z Polskiej Organizacji Turystycznej.
- Paragony grozy pochodzą z różnych źródeł. Nie jest tak, że w miejscowościach nadmorskich mamy tylko jedną restaurację. Jeśli nie odpowiada nam cena w danym lokalu, to możemy wybrać inny - mówi Marczewski.
Wiele gmin, podobnie, jak Świnoujście prowadzi letnią kampanię miasta, która ma nie tylko zachęcać do odwiedzenia miejscowości, ale ukazuje też różnorodność ofert od ekskluzywnych po te ekonomiczne - na każdą kieszeń.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Od 8 do 25 pln za gofra???? To z czego te gofry??? Ze złotej mąki???? I pan z organizavji turystycznej uwaza ze to "normalne" ceny? To jakiś żart!!!
Jeżeli wskazane 45 zł odnosi się do obiadu dwudaniowego z napojem, być może nawet i z deserem, to cena raczej nie jest wygórowana. Jednak jeśli "od" dotyczy wyłącznie drugiego dania, to cena jest zdecydowanie za wysoka.
No cóż. Chcieliśmy wolnego rynku to go mamy. Nikt nikogo nie zmusza do wyjazdu nad morze i zakupów na promenadzie. "Carpe diem, vita brevis" w wolnym tłumaczeniu : Krój klienta bo sezon krótki :-)
Może suweren się w końcu zorientuje że za podwyżki pensji minimalnej nie płaci Kaczyński z Morawieckim tylko my wszyscy.

Radio Szczecin