Nie dla wszystkich maluchów wystarczy miejsca w publicznym żłobku w Kołobrzegu.
O kolejce do „Krasnala" poinformował poseł Czesław Hoc z Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówi parlamentarzysta, informacje o liście oczekujących na miejsce otrzymał od Zarządu Regionu Koszalińskiego NSZZ „Solidarność".
- Rzeczywiście mamy kolejkę do miejskiego żłobka, na liście rezerwowej jest ponad sto dzieci - mówi Hoc.
Wiceprezydent Kołobrzegu do spraw społecznych Ilona Grędas-Wójtowicz informuje, że kolejka do żłobka rzeczywiści istnieje, jednak jest ona zdecydowanie krótsza.
- Na liście rezerwowej oczekuje 45 maluchów. Część rodziców po decyzji o niezakwalifikowaniu się do żłobka, skorzystała z oferty placówek niepublicznych, ewentualnie z innych możliwości zapewnienia opieki - mówi Grędas-Wójtowicz.
Jednocześnie miasto ma w planach rozbudowę żłobka, która rozpocznie się w 2022 roku. Dzięki niej placówka zyska dodatkowych 50 miejsc dla maluchów.
- Rzeczywiście mamy kolejkę do miejskiego żłobka, na liście rezerwowej jest ponad sto dzieci - mówi Hoc.
Wiceprezydent Kołobrzegu do spraw społecznych Ilona Grędas-Wójtowicz informuje, że kolejka do żłobka rzeczywiści istnieje, jednak jest ona zdecydowanie krótsza.
- Na liście rezerwowej oczekuje 45 maluchów. Część rodziców po decyzji o niezakwalifikowaniu się do żłobka, skorzystała z oferty placówek niepublicznych, ewentualnie z innych możliwości zapewnienia opieki - mówi Grędas-Wójtowicz.
Jednocześnie miasto ma w planach rozbudowę żłobka, która rozpocznie się w 2022 roku. Dzięki niej placówka zyska dodatkowych 50 miejsc dla maluchów.

Radio Szczecin