Kołobrzeg nie wprowadzi w tym roku karty turysty. Pomimo wcześniejszego apelu miejscowych radnych urzędnicy schowali temat do szuflady.
- Epidemia spowodowała, że nasze priorytety zupełnie się zmieniły - jeżeli karta turysty miałby się opierać wyłącznie o usługi jednostek miejskich, to nie ma ona w ogóle żadnego sensu - tłumaczy Ilona Grędas-Wójtowicz, wiceprezydent Kołobrzegu.
Nie oznacza to jednak, że temat karty turysty ostatecznie upadł. Urzędnicy planują jesienne spotkanie z przedstawicielami branży turystycznej. Jeśli znajdą się prywatne podmioty, które wyrażą chęć udziału w programie, magistrat rozpocznie prace nad jego przygotowaniem w przyszłym roku.
Karta turysty funkcjonuje m.in. w Gdańsku. Jest odpłatna, ale uprawnia m.in. do darmowych lub ulgowych wejść na poszczególne imprezy.
Nie oznacza to jednak, że temat karty turysty ostatecznie upadł. Urzędnicy planują jesienne spotkanie z przedstawicielami branży turystycznej. Jeśli znajdą się prywatne podmioty, które wyrażą chęć udziału w programie, magistrat rozpocznie prace nad jego przygotowaniem w przyszłym roku.
Karta turysty funkcjonuje m.in. w Gdańsku. Jest odpłatna, ale uprawnia m.in. do darmowych lub ulgowych wejść na poszczególne imprezy.

Radio Szczecin