Msza święta w intencji polskich żołnierzy i służb mundurowych odbyła się w Sanktuarium Serca Jezusowego w Szczecinie. To w związku z napiętą sytuacją na granicy Polski z Białorusią.
- Jestem dzisiaj na mszy świętej, bo jest mi bliski los tych, którzy bronią polskiej granicy. Jest tam mój szwagier, który stacjonuje razem ze strażą graniczną. - Zamówiłam mszę świętą, ponieważ mój mąż jest żołnierzem, oficerem, który w chwili obecnej jest na granicy. Myślę, że im więcej będzie się nas modlić, tym lepiej. Słowo granica powoduje jednoznaczne skojarzenie, że jest to coś, co dzieli. Bardzo bym chciała, żeby w tym bardzo wyjątkowym momencie kojarzyło się z tym co nas łączy - mówią uczestnicy mszy.
- Rodziny wojskowych poprosiły nas o mszę świętą w intencji tych, którzy stoją na granicy, ale też takiego skutecznego rozwiązania problemów, które tam się nawarstwiły - mówi ks. Jarosław Staszewski, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie.
Polsko-białoruską granicę ochraniają między innymi żołnierze 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.
- Rodziny wojskowych poprosiły nas o mszę świętą w intencji tych, którzy stoją na granicy, ale też takiego skutecznego rozwiązania problemów, które tam się nawarstwiły - mówi ks. Jarosław Staszewski, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie.
Polsko-białoruską granicę ochraniają między innymi żołnierze 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.

Radio Szczecin