Związkowcy nie zgadzają się na propozycję podwyżek pensji przedstawione przez Miasto. Solidarność zapowiada pikietę przed urzędem, w czasie gdy Rada Miasta będzie uchwalała budżet Szczecina na przyszły rok.
W tym dokumencie, zdaniem Solidarności brakuje pieniędzy na godne płace dla ludzi pracujących w Domach Pomocy Społecznej i innych jednostkach miasta. Urząd tłumaczy, że takie ma obecnie możliwości finansowe.
210 złotych brutto w 2022 roku i kolejne 140 zł na 2023 rok - to propozycja Miasta. Związkowcy chcieli 1000 zł brutto podwyżki na etat.
Zbigniew Wysocki z Solidarności podkreśla, że w DPS-ach szeregowy personel na rękę zarabia 2500 zł: - Pan Krzystek zapomniał o ludziach. Nam się to nie podoba, dlatego będzie pikieta.
Dariusz Sadowski z biura prasowego Miasta Szczecin odpowiada, że więcej pieniędzy na podwyżki nie ma: - Nasza propozycja jest skrojona na miarę możliwości budżetowych.
Niemal to samo przedstawiciel Miasta mówił cztery lata temu, gdy związkowcy również domagali się podwyżki. Sadowski tłumaczy, że problemem jest również wysoka inflacja, ale w 2017 roku jej nie było, a związkowcy wciąż walczą o wyższe płace. Jednocześnie Miasto, przyjmując budżet na 2020 rok chwaliło się, że jest rekordowy pod względem inwestycji.
Zachodniopomorska Solidarność zapowiedziała pikietę przed szczecińskim Urzędem Miasta na wtorek 23 listopada na godzinę 14:30. W tym czasie radni będą debatowali nad budżetem na przyszły rok.
210 złotych brutto w 2022 roku i kolejne 140 zł na 2023 rok - to propozycja Miasta. Związkowcy chcieli 1000 zł brutto podwyżki na etat.
Zbigniew Wysocki z Solidarności podkreśla, że w DPS-ach szeregowy personel na rękę zarabia 2500 zł: - Pan Krzystek zapomniał o ludziach. Nam się to nie podoba, dlatego będzie pikieta.
Dariusz Sadowski z biura prasowego Miasta Szczecin odpowiada, że więcej pieniędzy na podwyżki nie ma: - Nasza propozycja jest skrojona na miarę możliwości budżetowych.
Niemal to samo przedstawiciel Miasta mówił cztery lata temu, gdy związkowcy również domagali się podwyżki. Sadowski tłumaczy, że problemem jest również wysoka inflacja, ale w 2017 roku jej nie było, a związkowcy wciąż walczą o wyższe płace. Jednocześnie Miasto, przyjmując budżet na 2020 rok chwaliło się, że jest rekordowy pod względem inwestycji.
Zachodniopomorska Solidarność zapowiedziała pikietę przed szczecińskim Urzędem Miasta na wtorek 23 listopada na godzinę 14:30. W tym czasie radni będą debatowali nad budżetem na przyszły rok.

Radio Szczecin