Pieniądze i limity dotyczące odstrzału dzików po raz pierwszy od wielu lat są większe niż liczba tych zwierząt.
Szacujemy, że teraz w Szczecinie jest około 300 dzików, limit natomiast wynosi 400 - mówił w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" Ryszard Czeraszkiewicz, pełniący rolę łowczego miejskiego ze Szczecińskiego Klubu Przyrodników.
- W tej chwili jest większy limit niż liczba dzików. Po raz pierwszy od 15 lat nastąpiło to przełamanie - mówił Czeraszkiewicz.
Dzików faktycznie jest mniej - dodał.
- Poprzednie liczenie wykazywało 500 dzików, z młodymi nawet do 700, a limity były takie powiedzmy 170. Populacja wpadła w jakiś stres. Wokół miasta bardzo duże liczby dzików zostały odstrzelone i się one rozeszły - tłumaczył Czeraszkiewicz., pełniący rolę łowczego miejskiego.
Sygnały dotyczące dzików należy przekazywać za pośrednictwem Policji lub Straży Miejskiej.
- W tej chwili jest większy limit niż liczba dzików. Po raz pierwszy od 15 lat nastąpiło to przełamanie - mówił Czeraszkiewicz.
Dzików faktycznie jest mniej - dodał.
- Poprzednie liczenie wykazywało 500 dzików, z młodymi nawet do 700, a limity były takie powiedzmy 170. Populacja wpadła w jakiś stres. Wokół miasta bardzo duże liczby dzików zostały odstrzelone i się one rozeszły - tłumaczył Czeraszkiewicz., pełniący rolę łowczego miejskiego.
Sygnały dotyczące dzików należy przekazywać za pośrednictwem Policji lub Straży Miejskiej.

Radio Szczecin