To pechowe miejsce, lepiej będzie je już zamknąć - tak, o przejściu podziemnym pod aleją Wyzwolenia, mówi Bartosz Leonowicz ze Stowarzyszenia Sportowego "Switch".
Razem z przyjaciółmi prowadził w tym miejscu skatepark. Po dwóch latach, jednak rezygnują, zabrali już wszystkie swoje rzeczy i nie planują pojawić się tam ponownie.
Wszystko przez wandali, którzy dewastowali to miejsce. Mają dosyć sprzątania, naprawiania i walki z patologią - mówi Bartosz Leonowicz.
- W tunelu były wszelkiego rodzaju akty dewastacji, imprezy, tłuczenie szkła. Po prostu jeden wielki bałagan, mówiąc delikatnie. Jest nam bardzo, bardzo szkoda, ale jest to tzw. walka z wiatrakami. Nie jesteśmy w stanie zresocjalizować całego śródmieścia - dodaje Leonowicz.
- Lokalizacja okazała się dużym problemem - dodaje Leonowicz. - To miejsce zawsze było pechowe - to też trzeba podkreślić. Zawsze tam były problemy w tym przejściu podziemnym i najlepiej będzie może to miejsce zamknąć. Przejście górą już jest, więc na dobrą sprawę przejście na dole nie jest nikomu potrzebne.
Stowarzyszenie musi jeszcze rozwiązać umowę z miastem na zajęcie pasa ruchu drogowego. Ta obowiązuje do 25 listopada. Później przejście zostanie zamknięte.
Urzędnicy zdecydują czy zostanie wyremontowane czy zlikwidowane.
Wszystko przez wandali, którzy dewastowali to miejsce. Mają dosyć sprzątania, naprawiania i walki z patologią - mówi Bartosz Leonowicz.
- W tunelu były wszelkiego rodzaju akty dewastacji, imprezy, tłuczenie szkła. Po prostu jeden wielki bałagan, mówiąc delikatnie. Jest nam bardzo, bardzo szkoda, ale jest to tzw. walka z wiatrakami. Nie jesteśmy w stanie zresocjalizować całego śródmieścia - dodaje Leonowicz.
- Lokalizacja okazała się dużym problemem - dodaje Leonowicz. - To miejsce zawsze było pechowe - to też trzeba podkreślić. Zawsze tam były problemy w tym przejściu podziemnym i najlepiej będzie może to miejsce zamknąć. Przejście górą już jest, więc na dobrą sprawę przejście na dole nie jest nikomu potrzebne.
Stowarzyszenie musi jeszcze rozwiązać umowę z miastem na zajęcie pasa ruchu drogowego. Ta obowiązuje do 25 listopada. Później przejście zostanie zamknięte.
Urzędnicy zdecydują czy zostanie wyremontowane czy zlikwidowane.

Radio Szczecin