Coraz więcej Polaków decyduje się przyjąć uchodźców do swoich domów. Ludzie oddają też swoje mieszkania na wynajem dla tych, którzy uciekli przed wojną z Ukrainy.
Pani Magdalena mieszka w domu w Szczecinie wraz z mężem i czwórką dzieci. O możliwości przyjęcia uchodźców dowiedziała się od znajomej z chóru Akademii Morskiej. I tak od soboty do 6-osobowej rodziny dołączyła jeszcze matka z dwiema córkami z Kijowa. - Sami jesteśmy dużą rodziną i jest to dla nas naturalne. Nie wyobrażam sobie, jak my byśmy mieli kiedyś taką potrzebę - mówi pani Magdalena.
Pani Natasza z córkami dziękują za gościnność. Mają jednak nadzieje, że uda szybko uda się wrócić do domu
- Wreszcie schodzą ze mnie trochę emocje, jakie zabrałam z Ukrainy. Mam jednak nadzieję, że wojna szybko się skończy i uda się wrócić do domu, choć Szczecin to duże i piękne miasto - powiedziała pani Natasza.
Do Polski od początku rosyjskiej agresji na Ukrainie trafiło już ponad milion uchodźców.
Pani Natasza z córkami dziękują za gościnność. Mają jednak nadzieje, że uda szybko uda się wrócić do domu
- Wreszcie schodzą ze mnie trochę emocje, jakie zabrałam z Ukrainy. Mam jednak nadzieję, że wojna szybko się skończy i uda się wrócić do domu, choć Szczecin to duże i piękne miasto - powiedziała pani Natasza.
Do Polski od początku rosyjskiej agresji na Ukrainie trafiło już ponad milion uchodźców.

Radio Szczecin