W szczecińskim sądzie rozpocznie się w poniedziałek proces 26-latki oskarżonej o zabójstwo 5-miesięcznego syna. Kobiecie grozi dożywocie.
Do zdarzenia doszło w marcu ubiegłego roku w Szczecinie. Jak ustalili śledczy, kobieta miała udusić chłopca.
U dziecka rozwijało się zapalenie płuc i miało problemy z oddychaniem. Często płakało. Podejrzana nie udzieliła mu pomocy. 7 marca ułożyła płaczącego chłopca na brzuchu, a następnie włożyła w jego usta tetrową pieluszkę. Dziecko udusiło się.
Kobietę zbadał psychiatra, uznał że "miała znacznie ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem." Patrycja C. została tymczasowo aresztowana. Przyznała się do zarzucanego jej czynu oraz złożyła wyjaśnienia.
Kobiecie grozi dożywocie, jeżeli sąd uzna, że działała w warunkach ograniczonej poczytalności może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.
U dziecka rozwijało się zapalenie płuc i miało problemy z oddychaniem. Często płakało. Podejrzana nie udzieliła mu pomocy. 7 marca ułożyła płaczącego chłopca na brzuchu, a następnie włożyła w jego usta tetrową pieluszkę. Dziecko udusiło się.
Kobietę zbadał psychiatra, uznał że "miała znacznie ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem." Patrycja C. została tymczasowo aresztowana. Przyznała się do zarzucanego jej czynu oraz złożyła wyjaśnienia.
Kobiecie grozi dożywocie, jeżeli sąd uzna, że działała w warunkach ograniczonej poczytalności może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

Radio Szczecin