Żagle 2026 to nie tylko wielkie jednostki. To także małe jachty rywalizujące w Regatach o Puchar Prezydenta Szczecina.
Zawody odbyły się na Jeziorze Dąbie, jednak z powodu bardzo słabego wiatru, zamiast czterech biegów w każdej klasie odbyły się dwa. Jak jednak mówią Jowita, Mateusz i Mirosław, czyli załoga jachtu Blue Delta, pomimo tego zawody będą przez nich miło wspominane.
- Czasowo regaty trwały tyle samo. Wyścigi pokoju. Mieliśmy szansę, byliśmy rozpędzeni, byśmy byli pierwsi. - Ale dla nas fajne, nowe doświadczenie, bo pierwszy raz uczestniczymy w regatach, także na pewno będziemy to mile i przyjemnie wspominać - mówiła załoga Blue Delta.
Bezwietrzne warunki wymuszają na załogach zmianę podejścia do ścigania. - Zmienia się prawie wszystko - mówi Jolanta Raczyńska, sterniczka Corsy. - Jak jest silny wiatr, to w tym momencie trochę inaczej się pracuje żeglami, natomiast przy mniejszym wietrze też trochę inaczej pracujemy żeglami. Mamy do tego przystosowane odpowiednio żagle.
Jednostki, które płynęły w regatach zaprezentują się widowni podczas ostatniego dnia Żagli 2026. W niedzielę o 12:00 na Wyspie Grodzkiej oficjalne zakończenie regat i wręczenie nagród.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Czasowo regaty trwały tyle samo. Wyścigi pokoju. Mieliśmy szansę, byliśmy rozpędzeni, byśmy byli pierwsi. - Ale dla nas fajne, nowe doświadczenie, bo pierwszy raz uczestniczymy w regatach, także na pewno będziemy to mile i przyjemnie wspominać - mówiła załoga Blue Delta.
Bezwietrzne warunki wymuszają na załogach zmianę podejścia do ścigania. - Zmienia się prawie wszystko - mówi Jolanta Raczyńska, sterniczka Corsy. - Jak jest silny wiatr, to w tym momencie trochę inaczej się pracuje żeglami, natomiast przy mniejszym wietrze też trochę inaczej pracujemy żeglami. Mamy do tego przystosowane odpowiednio żagle.
Jednostki, które płynęły w regatach zaprezentują się widowni podczas ostatniego dnia Żagli 2026. W niedzielę o 12:00 na Wyspie Grodzkiej oficjalne zakończenie regat i wręczenie nagród.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Zawody odbyły się na Jeziorze Dąbie, jednak z powodu bardzo słabego wiatru, zamiast czterech biegów w każdej klasie odbyły się dwa. Jak jednak mówią Jowita, Mateusz i Mirosław, czyli załoga jachtu Blue Delta, pomimo tego zawody będą przez nich miło wspominane.

Radio Szczecin