Potrzebujemy jedzenia dla uchodźców z Ukrainy - alarmują wolontariusze z punktu przy ul. Łokietka w Szczecinie.
To miejsce, gdzie wydawane są m.in. żywność i ubrania. Wcześniej działał na Dworcu Głównym. Było tam jednak za mało miejsca i został przeniesiony.
Na początku półki uginały się od darów, a teraz zdarza się że są puste. Szczególnie brakuje jedzenia - mówi Wiktoria, wolontariuszka.
- Najbardziej są potrzebne makarony, chemia, szampony, żele pod prysznic. Jest tego mało. Coś mamy, ale nie tak dużo jak kiedyś. Dziękujemy za to - mówi wolontariuszka.
Ukraińcy, którzy przychodzą do punktu, są wdzięczni za pomoc.
- Przyszłam po jedzenie i rzeczy dla dziecka, bo tego potrzebuję. Jestem zszokowana, jak Polacy nam pomagają - mówi Ukrainka.
Punkt działa przy ul. Łokietka 10/1. Otwarty jest od godziny 9 do 21.
Na początku półki uginały się od darów, a teraz zdarza się że są puste. Szczególnie brakuje jedzenia - mówi Wiktoria, wolontariuszka.
- Najbardziej są potrzebne makarony, chemia, szampony, żele pod prysznic. Jest tego mało. Coś mamy, ale nie tak dużo jak kiedyś. Dziękujemy za to - mówi wolontariuszka.
Ukraińcy, którzy przychodzą do punktu, są wdzięczni za pomoc.
- Przyszłam po jedzenie i rzeczy dla dziecka, bo tego potrzebuję. Jestem zszokowana, jak Polacy nam pomagają - mówi Ukrainka.
Punkt działa przy ul. Łokietka 10/1. Otwarty jest od godziny 9 do 21.
Na początku półki uginały się od darów, a teraz zdarza się że są puste. Szczególnie brakuje jedzenia - mówi Wiktoria, wolontariuszka.

Radio Szczecin