W Świcie nie ma przygnębienia i załamania po słabym starcie, tylko jest mobilizacja na Górali z Nowego Sącza.
Szczecinianie fatalnie rozpoczęli sezon od trzech porażek w 2 lidze i przegranej w rundzie wstępnej Pucharu Polski. Duma Północy w sobotę zmierzy się z Sandecją Nowy Sącz w czwartej kolejce rozgrywek.
Aleksander Woźniak, pomocnik Świtu zapewnia, że w zespole jest duża mobilizacja i chęć zdobycia kompletu punktów. - Trzeba się w końcu przełamać, trzeba się odbić z tego dna i trzeba wyszarpać, jeszcze na swoim terenie trzeba pokazać, że tu umiemy grać, bo tak już pokazaliśmy to niejednokrotnie i zdobyć te trzy punkty, iść w górę tabeli - mówi Woźniak.
Sobotnie spotkanie piłkarzy Świtu z Sandecją Nowy Sącz w 2 lidze rozpocznie się o godzinie 17 na stadionie przy Stołczyńskiej w Szczecinie.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Aleksander Woźniak, pomocnik Świtu zapewnia, że w zespole jest duża mobilizacja i chęć zdobycia kompletu punktów. - Trzeba się w końcu przełamać, trzeba się odbić z tego dna i trzeba wyszarpać, jeszcze na swoim terenie trzeba pokazać, że tu umiemy grać, bo tak już pokazaliśmy to niejednokrotnie i zdobyć te trzy punkty, iść w górę tabeli - mówi Woźniak.
Sobotnie spotkanie piłkarzy Świtu z Sandecją Nowy Sącz w 2 lidze rozpocznie się o godzinie 17 na stadionie przy Stołczyńskiej w Szczecinie.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin