Po latach starań, konie świnoujskich dorożkarzy mają dobre warunki do funkcjonowania w mieście, ale nie za darmo. Miasto wybudowało wiatę z wodą, a za jej używanie płacić muszą powożący.
Długo nie było nic poza dyskusją na temat warunków, w jakich konie wożą latem turystów. Później zapadła decyzja o budowie wiaty, teraz przyszedł czas na jej używanie.
- Konie są zadowolone, my też. Turyści będą się mniej uskarżać na dorożkarzy, że stoją w słońcu - mówią dorożkarze.
Powożący są zadowoleni z wiaty tyle, że ta ma sześć miejsc postojowych a dorożek w Świnoujściu jest 18. Poza tym, jak się okazało, by z niej korzystać, trzeba ponieść opłatę dzierżawy, co wśród mieszkańców wywołało dyskusję. Barbara Michalska, zastępca prezydenta Świnoujścia uspokaja. - To stacja rotacyjna. Rozmawialiśmy z dorożkarzami i jeżeli miasto wybuduje taką stację, to będą partycypować w kosztach utrzymania. 9 dorożkarzy podpisało z nami umowy. Każdy z tych dorożkarzy ma różną liczbę dorożek - powiedziała Michalska.
W tej chwili miesięczna opłata za stanowisko wynosi 750 złotych.
- Konie są zadowolone, my też. Turyści będą się mniej uskarżać na dorożkarzy, że stoją w słońcu - mówią dorożkarze.
Powożący są zadowoleni z wiaty tyle, że ta ma sześć miejsc postojowych a dorożek w Świnoujściu jest 18. Poza tym, jak się okazało, by z niej korzystać, trzeba ponieść opłatę dzierżawy, co wśród mieszkańców wywołało dyskusję. Barbara Michalska, zastępca prezydenta Świnoujścia uspokaja. - To stacja rotacyjna. Rozmawialiśmy z dorożkarzami i jeżeli miasto wybuduje taką stację, to będą partycypować w kosztach utrzymania. 9 dorożkarzy podpisało z nami umowy. Każdy z tych dorożkarzy ma różną liczbę dorożek - powiedziała Michalska.
W tej chwili miesięczna opłata za stanowisko wynosi 750 złotych.

Radio Szczecin