W zachodniopomorskich szpitalach brakuje pielęgniarek, sytuacja jest bardzo trudna a będzie się tylko pogarszać.
Wkrótce 1/3 zatrudnionych odejdzie na emeryturę. To wnioski, które płyną z najnowszego raportu Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych. Statystyczna pielęgniarka w województwie zachodniopomorskim ma ponad 54 lata, położna 52.
Największą grupę stanowią siostry w wieku 51-60 lat. To jeden z najwyższych wskaźników w kraju. Zachodniopomorskie to także jedno z województw, w którym pracuje najmniej pielęgniarek. Zatrudnionych jest niecałe 10 tysięcy, 3 tysiące wkrótce odejdzie na emeryturę.
Wszystkie szpitale w regionie są w stanie od ręki przyjąć dodatkowy personel. Teraz ratują się zatrudniając ten z Ukrainy, który przyjechał do Polski po wybuchu wojny.
- Tak jest między innymi w Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie - mówi Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik placówki. - To są osoby, które były pielęgniarkami w Ukrainie, teraz mogliśmy zatrudnić je na stanowiskach pomocy pielęgniarskich po to, żeby dać im czas na załatwienie formalności, które polegają na uzyskaniu warunkowego prawa wykonywania zawodu i w momencie uzyskania tego prawa, te osoby będą miały zmienione umowy i staną się pielęgniarkami.
Jak czytamy w raporcie, od 2019 roku w regionie przybyło zaledwie 407 pielęgniarek i 83 położne. Tyle otrzymało prawo wykonywania zawodu.
Największą grupę stanowią siostry w wieku 51-60 lat. To jeden z najwyższych wskaźników w kraju. Zachodniopomorskie to także jedno z województw, w którym pracuje najmniej pielęgniarek. Zatrudnionych jest niecałe 10 tysięcy, 3 tysiące wkrótce odejdzie na emeryturę.
Wszystkie szpitale w regionie są w stanie od ręki przyjąć dodatkowy personel. Teraz ratują się zatrudniając ten z Ukrainy, który przyjechał do Polski po wybuchu wojny.
- Tak jest między innymi w Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie - mówi Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik placówki. - To są osoby, które były pielęgniarkami w Ukrainie, teraz mogliśmy zatrudnić je na stanowiskach pomocy pielęgniarskich po to, żeby dać im czas na załatwienie formalności, które polegają na uzyskaniu warunkowego prawa wykonywania zawodu i w momencie uzyskania tego prawa, te osoby będą miały zmienione umowy i staną się pielęgniarkami.
Jak czytamy w raporcie, od 2019 roku w regionie przybyło zaledwie 407 pielęgniarek i 83 położne. Tyle otrzymało prawo wykonywania zawodu.

Radio Szczecin