W Świnoujściu rusza sezon, a wraz z nim remonty nawierzchni promenady. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że płyty na deptaku kładzione były niespełna dwa lata temu, a przebudowa miejska kosztowała 35 mln złotych.
Ubiegły rok był pierwszym sezonem nowej nawierzchni historycznej promenady i już wtedy odbyły się jej pierwsze remonty.
- Kolejny sezon to kolejne wyzwania - mówi Jarosław Jaz, rzecznik prezydenta Świnoujścia. - Pierwotny wykonawca promenad uchylał się od wykonania napraw, dlatego skorzystaliśmy z tzw. wykonania zastępczego. Prace rozpoczęły się już na przedłużeniu ulicy Małachowskiego i potrwają do trzech miesięcy.
Dodaje, że za remont nie zapłacą mieszkańcy. - Wejścia wykonuje zupełnie nowa firma, a kosztami zostanie obciążony pierwotny wykonawca - zapewnia Jaz.
Sprawdziliśmy, co na temat płyt i remontu uważają goście Świnoujścia. - Powinno być równiutko, żeby człowiek się nie potykał. Troszeczkę przeszkadza, ale jest tyle miejsca, że można to ominąć - mówią turyści.
Płyty wymieniane będą przy trzech wejściach na plażę. Koszt naprawy, to 869 tys. złotych.
- Kolejny sezon to kolejne wyzwania - mówi Jarosław Jaz, rzecznik prezydenta Świnoujścia. - Pierwotny wykonawca promenad uchylał się od wykonania napraw, dlatego skorzystaliśmy z tzw. wykonania zastępczego. Prace rozpoczęły się już na przedłużeniu ulicy Małachowskiego i potrwają do trzech miesięcy.
Dodaje, że za remont nie zapłacą mieszkańcy. - Wejścia wykonuje zupełnie nowa firma, a kosztami zostanie obciążony pierwotny wykonawca - zapewnia Jaz.
Sprawdziliśmy, co na temat płyt i remontu uważają goście Świnoujścia. - Powinno być równiutko, żeby człowiek się nie potykał. Troszeczkę przeszkadza, ale jest tyle miejsca, że można to ominąć - mówią turyści.
Płyty wymieniane będą przy trzech wejściach na plażę. Koszt naprawy, to 869 tys. złotych.

Radio Szczecin