Mieszkańcy Chojny w szoku po tragedii, do której doszło w nocy. Dwóch młodych mężczyzn, poniosło śmierć w wyniku tragicznego wypadku, do którego doszło w centrum miasta.
Świadkowie mówią, że jechali bardzo szybko. W miejscu, gdzie doszło do tragedii, przychodzą we wtorek mieszkańcy Chojny.
- Samochód wrak, tu było ścięte drzewo, a oni wylądowali na tamtym drzewie - relacjonuje kobieta. - Widziałam tylko z okna światła i jak to drzewo leżało.
- Ja tylko słyszałam karetkę, bo to było po 22. Bardzo fajni i ułożeni chłopcy. Moja córka ich uczyła. Naprawdę było z kim porozmawiać. Super chłopcy, wielka strata - dodaje kolejna kobieta.
- Nie wyrobili z zakrętu. Jechali od strony baszty, uderzyli w krawężnik i prawdopodobnie ich wyrzuciło w powietrze. Ścięli tamte drzewo i zatrzymali się na drugim - analizuje mężczyzna.
- Tragedia dla rodziny. Bardzo współczuję, bo znam rodzinę - mówi mieszkanka Chojny.
20-latek i 23-latek ponieśli śmierć na miejscu. Obecnie trwa ustalanie przyczyn tego wypadku.
- Samochód wrak, tu było ścięte drzewo, a oni wylądowali na tamtym drzewie - relacjonuje kobieta. - Widziałam tylko z okna światła i jak to drzewo leżało.
- Ja tylko słyszałam karetkę, bo to było po 22. Bardzo fajni i ułożeni chłopcy. Moja córka ich uczyła. Naprawdę było z kim porozmawiać. Super chłopcy, wielka strata - dodaje kolejna kobieta.
- Nie wyrobili z zakrętu. Jechali od strony baszty, uderzyli w krawężnik i prawdopodobnie ich wyrzuciło w powietrze. Ścięli tamte drzewo i zatrzymali się na drugim - analizuje mężczyzna.
- Tragedia dla rodziny. Bardzo współczuję, bo znam rodzinę - mówi mieszkanka Chojny.
20-latek i 23-latek ponieśli śmierć na miejscu. Obecnie trwa ustalanie przyczyn tego wypadku.

Radio Szczecin