Zatankował... i odjechał nie płacąc. 47-latka złapała policja. Do zdarzenia doszło w czwartek popołudniu, na jednej ze stacji paliw na terenie gminy Mirosławiec.
Obywatel Gruzji, zamieszkały w województwie małopolskim, zatankował prawie 40 litrów benzyny i litr oleju napędowego. Za paliwo powinien zapłacić 302 złote, ale nie zrobił tego i odjechał.
Wkrótce został zatrzymany. Swoje zachowanie tłumaczył brakiem pieniędzy. Za paliwo chciał zapłacić następnego dnia.
Tymczasem jeszcze w czwartek, w trybie przyspieszonym, został doprowadzony przed oblicze sądu, który ukarał go grzywną w wysokości tysiąca złotych. Mężczyzna musi także zapłacić za zatankowane paliwo.
Wkrótce został zatrzymany. Swoje zachowanie tłumaczył brakiem pieniędzy. Za paliwo chciał zapłacić następnego dnia.
Tymczasem jeszcze w czwartek, w trybie przyspieszonym, został doprowadzony przed oblicze sądu, który ukarał go grzywną w wysokości tysiąca złotych. Mężczyzna musi także zapłacić za zatankowane paliwo.

Radio Szczecin