Pomoc Ukrainie w sprzedaży zbóż to pomoc w walce z Rosją. To właśnie dzięki pieniądzom z tego źródła Kijów ma szansę na zdobycie pieniędzy na dalszą walkę z rosyjskim agresorem.
Po tym, jak wojska Putina zniszczyły dużą część ukraińskiego przemysłu, Kijów musi liczyć na pieniądze ze zbiorów.
- Plony mogłaby kupić na przykład Unia Europejska - wyjaśniał w audycji "Na Szczecińskiej Ziemi" ekonomista z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego dr Arkadiusz Malkowski. To mogłoby złagodzić również skutki kryzysu żywnościowego. - Zboże ukraińskie to amunicja dla ukraińskiej armii. Jeżeli ułatwimy Ukraińcom sprzedaż tych produktów, jeżeli Unia Europejska będzie kupowała na pniu to, co wyrośnie na ukraińskich polach to bardzo dobra wiadomość da Ukraińców, a także dla sporej części świata, która jest uzależniona od dostaw zbóż czy produktów oleistych z Ukrainy.
Kolejne informacje i analizy na ten temat można znaleźć na stronie "Na Szczecińskiej Ziemi".
- Plony mogłaby kupić na przykład Unia Europejska - wyjaśniał w audycji "Na Szczecińskiej Ziemi" ekonomista z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego dr Arkadiusz Malkowski. To mogłoby złagodzić również skutki kryzysu żywnościowego. - Zboże ukraińskie to amunicja dla ukraińskiej armii. Jeżeli ułatwimy Ukraińcom sprzedaż tych produktów, jeżeli Unia Europejska będzie kupowała na pniu to, co wyrośnie na ukraińskich polach to bardzo dobra wiadomość da Ukraińców, a także dla sporej części świata, która jest uzależniona od dostaw zbóż czy produktów oleistych z Ukrainy.
Kolejne informacje i analizy na ten temat można znaleźć na stronie "Na Szczecińskiej Ziemi".

Radio Szczecin