Dziś w znacznej części kraju nadal będzie upalnie. Na południu słupki rtęci wskażą nawet 34 stopnie. Można spodziewać się burz, które będą przemieszczały się na wschód kraju.
Będą im towarzyszył opady deszczu, porywy wiatru, a miejscami grad.
Rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grzegorz Walijewski powiedział, że najchłodniej będzie nad morzem - 21 stopni. W centrum kraju termometry pokażą 31 stopni, a na południu - 34.
Grzegorz Walijewski poinformował, że prognozowane burze będą niebezpieczne.
- Podczas tych burz może spaść od 20 do nawet 35 litrów na metr kwadratowy, może pojawić się poryw wiatru do 85 kilometrów na godzinę i niewykluczony jest grad - wyjaśnił.
Rzecznik zaznaczył, że najbardziej niebezpieczne burze mogą wystąpić na obszarach podgórskich - w województwach: śląskim, małopolskim i podkarpackim - oraz na Pomorzu.
Grzegorz Walijewski dodał, że upały będą towarzyszyły nam również w sobotę - termometry na południu kraju mogą pokazać do 34 stopni. Prognozowane też są burze.
- Spokojniej zrobi się w niedzielę, [będą] wartości poniżej 30 stopni. Ale nie na długo, ponieważ już w poniedziałek ponownie zwrotnikowe powietrze będzie podbijało z południa Europy i znowu na termometrach pojawią się wartości rzędu 33 stopni - powiedział.
W związku z wysokimi temperaturami IMGW przygotował specjalny poradnik o tym, w jaki sposób chronić się przed przegrzaniem i odwodnieniem oraz jak postępować w czasie upału. Informacje można znaleźć na stronie internetowej Instytutu.
Rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grzegorz Walijewski powiedział, że najchłodniej będzie nad morzem - 21 stopni. W centrum kraju termometry pokażą 31 stopni, a na południu - 34.
Grzegorz Walijewski poinformował, że prognozowane burze będą niebezpieczne.
- Podczas tych burz może spaść od 20 do nawet 35 litrów na metr kwadratowy, może pojawić się poryw wiatru do 85 kilometrów na godzinę i niewykluczony jest grad - wyjaśnił.
Rzecznik zaznaczył, że najbardziej niebezpieczne burze mogą wystąpić na obszarach podgórskich - w województwach: śląskim, małopolskim i podkarpackim - oraz na Pomorzu.
Grzegorz Walijewski dodał, że upały będą towarzyszyły nam również w sobotę - termometry na południu kraju mogą pokazać do 34 stopni. Prognozowane też są burze.
- Spokojniej zrobi się w niedzielę, [będą] wartości poniżej 30 stopni. Ale nie na długo, ponieważ już w poniedziałek ponownie zwrotnikowe powietrze będzie podbijało z południa Europy i znowu na termometrach pojawią się wartości rzędu 33 stopni - powiedział.
W związku z wysokimi temperaturami IMGW przygotował specjalny poradnik o tym, w jaki sposób chronić się przed przegrzaniem i odwodnieniem oraz jak postępować w czasie upału. Informacje można znaleźć na stronie internetowej Instytutu.

Radio Szczecin