W Kołobrzegu rozpocznie się dziś festiwal Sunrise. Przez trzy dni nad morzem królować będzie muzyka elektroniczna.
Blisko 100 didżejów i kilkadziesiąt tysięcy bawiących się osób - tak zapowiada się tegoroczny Sunrise Festival. Impreza rozpocznie się dziś o godz. 18.30.
Na terenie lotniska w kołobrzeskim Podczelu stanęło pięć scen. Jedną z nich ozdobi 60-metrowy ekran, największy w historii imprezy. Krzysztof Bartyzel, pomysłodawca festiwalu mówi, że nowością będzie natomiast naszpikowana efektami świetlnymi okrągła scena.
- Jest to projekt specjalnie przygotowany dla Carla Coxa i jego 60. urodzin; jest to okrąg i specjalne paski ledowe. Całą konstrukcja się zapali, na samej górze będą reflektory, które będą oświetlały niebo na prawie cztery kilometry - zapowiada Bartyzel.
Impreza w Kołobrzegu potrwa przez cały weekend. Każdego dnia na miejscu bawić się ma około 30 tysięcy osób. Zagrają dla nich m.in. David Guetta, Faithless, Eric Prydz czy Marshmello.
Na terenie lotniska w kołobrzeskim Podczelu stanęło pięć scen. Jedną z nich ozdobi 60-metrowy ekran, największy w historii imprezy. Krzysztof Bartyzel, pomysłodawca festiwalu mówi, że nowością będzie natomiast naszpikowana efektami świetlnymi okrągła scena.
- Jest to projekt specjalnie przygotowany dla Carla Coxa i jego 60. urodzin; jest to okrąg i specjalne paski ledowe. Całą konstrukcja się zapali, na samej górze będą reflektory, które będą oświetlały niebo na prawie cztery kilometry - zapowiada Bartyzel.
Impreza w Kołobrzegu potrwa przez cały weekend. Każdego dnia na miejscu bawić się ma około 30 tysięcy osób. Zagrają dla nich m.in. David Guetta, Faithless, Eric Prydz czy Marshmello.

Radio Szczecin