Ostrożnie i bez pośpiechu. Rolnicy na finiszu zbiorów wstrzymują się z inwestycjami i zakupami na kolejny sezon - tak wpływa na nich sytuacja na rynku.
Wszystko z powodu rosnących cen - przede wszystkim nawozów. Właściciele gospodarstw liczą, że uda im się wziąć stawki na przeczekanie i doczekać aż spadną. W przeciwnym razie - kupią ich mniej. Tak wyjaśniał w audycji Na Szczecińskiej Ziemi rolnik z miejscowości Turze, Damian Podraska. Jak dodał - kilka lat temu ceny tez były wysokie, wszystko jednak wróciło do normy.
- Każdy będzie ograniczał wydatki, gdzie się da. Z nawozami była podobna sytuacja parę lat temu, zaczęliśmy kupować nawozy importowane, bo były tańsze i ugotowali się z tymi nawozami, musieli obniżyć ich ceny, bo rolnicy nie chcieli ich kupować. Wydaje mi się, że może znowu dojść do takiej sytuacji - mówi Podraska.
Rosnące ceny nawozów to efekt wyższych cen gazu, które wywołała Rosja szantażem energetycznym. Rząd pracuje nad systemem dopłat dla rolników, które mają na razie rozwiązać ten problem. Szczegóły poznamy w tym tygodniu. Więcej informacji na ten temat na radioszczecin.pl w zakładce Na Szczecińskiej Ziemi.
- Każdy będzie ograniczał wydatki, gdzie się da. Z nawozami była podobna sytuacja parę lat temu, zaczęliśmy kupować nawozy importowane, bo były tańsze i ugotowali się z tymi nawozami, musieli obniżyć ich ceny, bo rolnicy nie chcieli ich kupować. Wydaje mi się, że może znowu dojść do takiej sytuacji - mówi Podraska.
Rosnące ceny nawozów to efekt wyższych cen gazu, które wywołała Rosja szantażem energetycznym. Rząd pracuje nad systemem dopłat dla rolników, które mają na razie rozwiązać ten problem. Szczegóły poznamy w tym tygodniu. Więcej informacji na ten temat na radioszczecin.pl w zakładce Na Szczecińskiej Ziemi.

Radio Szczecin