Codziennie kilka składów tramwajów nie wyjeżdża na trasy w Szczecinie. Powodem jest brak motorniczych.
Głównym powodem niedoborów kadrowych są niskie zarobki. Te wynoszą 4500 złotych brutto miesięcznie - mówi Andrzej Cielas ze Związku Zawodowego Tramwajarz.
- Zależy od dnia. W jeden dzień nie wyjadą dwa tramwaje, w inny osiem, a po południu dziewięć. Patrzę na zajezdnię Golęcin, ale jest jeszcze zajezdnia Pogodno, gdzie też są braki - mówi Cielas.
Niedofinansowanie komunikacji miejskiej to problem, który trwa od wielu lat - mówi Krzysztof Romianowski, radny Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie.
- Motorniczy w Szczecinie, tak jak i kierowcy autobusów, są bardzo słabo wynagradzani. Ich zarobki są na poziomie 3000-3200 zł netto, a nawet i mniej. Biorąc pod uwagę odpowiedzialność, jaka ciąży na motorniczych i kierowcach autobusów, są to zarobki zdecydowanie za niskie - mówi Romianowski.
O komentarz poprosiliśmy też radnego z koalicji rządzącej miastem Łukasza Kadłubowskiego z Platformy Obywatelskiej.
- Panie redaktorze, z Radiem Szczecin to ja tylko na żywo rozmawiam - powiedział nam Kadłubowski.
Według związkowców, na dziś brakuje 25 motorniczych.
- Zależy od dnia. W jeden dzień nie wyjadą dwa tramwaje, w inny osiem, a po południu dziewięć. Patrzę na zajezdnię Golęcin, ale jest jeszcze zajezdnia Pogodno, gdzie też są braki - mówi Cielas.
Niedofinansowanie komunikacji miejskiej to problem, który trwa od wielu lat - mówi Krzysztof Romianowski, radny Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie.
- Motorniczy w Szczecinie, tak jak i kierowcy autobusów, są bardzo słabo wynagradzani. Ich zarobki są na poziomie 3000-3200 zł netto, a nawet i mniej. Biorąc pod uwagę odpowiedzialność, jaka ciąży na motorniczych i kierowcach autobusów, są to zarobki zdecydowanie za niskie - mówi Romianowski.
O komentarz poprosiliśmy też radnego z koalicji rządzącej miastem Łukasza Kadłubowskiego z Platformy Obywatelskiej.
- Panie redaktorze, z Radiem Szczecin to ja tylko na żywo rozmawiam - powiedział nam Kadłubowski.
Według związkowców, na dziś brakuje 25 motorniczych.
Głównym powodem niedoborów kadrowych są niskie zarobki. Te wynoszą 4500 złotych brutto miesięcznie - mówi Andrzej Cielas ze Związku Zawodowego Tramwajarz.
Niedofinansowanie komunikacji miejskiej to problem, który trwa od wielu lat - mówi Krzysztof Romianowski, radny Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie.

Radio Szczecin