Aż do odwołania autobusy komunikacji miejskiej nie przejadą ulicą Bryczkowskiego w Szczecinie. Chodzi o linie nr 73 i nr 93, których trasy zostały we wtorek rano niespodziewanie skrócone.
Problemem jest fatalny stan nawierzchni, po której autobus nie może obecnie przejechać - przyznaje Hanna Pieczyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. - Stan nawierzchni jest spowodowany pracami na zlecenie ZWiK-u. Wykonawca nie mógł w pełni otworzyć nawierzchni ze względu na trudne warunki pogodowe, natomiast został wezwany i zobowiązany do tego, żeby przynajmniej zagęścić kruszywem nawierzchnię. Autobusy linii 73 i 93 nie będą przejeżdżały przez ulicę Bryczkowskiego, dopóki wykonawca nie doprowadzi tej nawierzchni do takiego stanu, w którym będzie to bezpieczne i możliwe do przejazdu.
Prace przy naprawie uszkodzonej nawierzchni ulicy Bryczkowskiego rozpoczęły się już od samego rana - mówi Tomasz Makowski z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. - Kończymy tam prace polegające na budowie kanalizacji sanitarnej. W tej chwili prace są przy nawierzchni tej ulicy, konkretnie przy naprawie uszkodzeń. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie droga będzie dopuszczona do ruchu.
Obecnie nie jest znany termin ponownego uruchomienia przystanków na ulicy Bryczkowskiego dla linii autobusowych nr 73 i nr 93.
Przed wjazdem na kilkusetmetrowy odcinek ustawiono znak ograniczający prędkość do 30 km na godzinę. Uważajcie kierowcy, jeśli macie auta z niskim zawieszeniem, jazda może się tam skończyć uszkodzeniem podwozia.
Prace przy naprawie uszkodzonej nawierzchni ulicy Bryczkowskiego rozpoczęły się już od samego rana - mówi Tomasz Makowski z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie. - Kończymy tam prace polegające na budowie kanalizacji sanitarnej. W tej chwili prace są przy nawierzchni tej ulicy, konkretnie przy naprawie uszkodzeń. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie droga będzie dopuszczona do ruchu.
Obecnie nie jest znany termin ponownego uruchomienia przystanków na ulicy Bryczkowskiego dla linii autobusowych nr 73 i nr 93.
Przed wjazdem na kilkusetmetrowy odcinek ustawiono znak ograniczający prędkość do 30 km na godzinę. Uważajcie kierowcy, jeśli macie auta z niskim zawieszeniem, jazda może się tam skończyć uszkodzeniem podwozia.
Problemem jest fatalny stan nawierzchni, po której autobus nie może obecnie przejechać - przyznaje Hanna Pieczyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie.

Radio Szczecin
