Specjalne pomieszczenie, gdzie będzie pracował mikroskop elektronowy, powstaje na Wydziale Technologii i Inżynierii Chemicznej Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.
Koszt inwestycji to dwa miliony złotych. - Mikroskop musi działać w miejscu, gdzie nie ma drgań - mówi profesor Rafał Rakoczy z ZUT-u. - To bardzo czuła aparatura i to pomieszczenie musi być specjalnie przystosowane, żeby ten mikroskop tam stanął. Musi być zrobiona Klatka Faradaya, która odetnie zewnętrzne pola magnetyczne i elektromagnetyczne tego mikroskopu po to, żeby jakość zdjęć była jak najlepsza. Jest wrażliwy na drgania, dlatego też firma, która wykonuje nam to, musi zrobić specjalną podbudowę, żeby np. przejeżdżające tramwaje nie powodowały zaburzeń podczas robienia zdjęć.
Mikroskop dotrze do Szczecina za pół roku, urządzenie kosztuje 16 milionów złotych. Będzie to najczulszy mikroskop w Polsce. - To będzie mikroskop do badań. Przede wszystkim, żeby zobaczyć, co się dzieje. Jak produkujemy nowe materiały, kompozyty, to potrzebujemy zobrazować strukturę tych kompozytów, jak to wygląda. Do testowania różnych rzeczy i zobaczenia tego, czego nie możemy dostrzec gołym okiem - informuje Rakoczy.
Specjalne pomieszczenie powstaje w piwnicy budynku przy alei Piastów.
Mikroskop dotrze do Szczecina za pół roku, urządzenie kosztuje 16 milionów złotych. Będzie to najczulszy mikroskop w Polsce. - To będzie mikroskop do badań. Przede wszystkim, żeby zobaczyć, co się dzieje. Jak produkujemy nowe materiały, kompozyty, to potrzebujemy zobrazować strukturę tych kompozytów, jak to wygląda. Do testowania różnych rzeczy i zobaczenia tego, czego nie możemy dostrzec gołym okiem - informuje Rakoczy.
Specjalne pomieszczenie powstaje w piwnicy budynku przy alei Piastów.

Radio Szczecin