Historia tego dnia ma ponad 700 lat - mimo, że przekonanie o jego pechowości pojawiło się dopiero na początku XX wieku. W ciągu każdego roku przypada maksymalnie trzy razy.
Dla przesądnych zwiastuje problemy - dla niewierzących w zabobony to idealne rozpoczęcie weekendu. Spytaliśmy szczecinian, czym dla nich jest "piątek trzynastego".
- Nawet nie zauważyłam, że dzisiaj jest taka data. Chyba nie wpłynie to na resztę mojego dnia. - Myślę, że dzisiejszy dzień nie istnieje. - Nie jestem zabobonna. Ewentualnie odpukuję, jak coś złego się powie. - Dostałem w nos od kolegi chyba w czwartej klasie podstawówki. To był piątek trzynastego. Nie chcę w to wierzyć, chcę być wolnym człowiekiem, bo to mnie zniewala. - To pechowy dzień, bo dzisiaj idziemy do dentysty. - Sami kierujemy swoim losem. Nie ma to znaczenia, czy jest piątek trzynastego. Uważam, że trzeba przyjąć, że to szczęśliwy dzień a nie pechowy - mówią mieszkańcy Szczecina.
"Piątek trzynastego" narodził się w XIV wieku, kiedy to ówczesny król Francji skazał Templariuszy na śmierć przez spalenie na stosie. Ostatni wielki mistrz tego zakonu Jacques de Molay przed śmiercią przeklął ówczesnego króla Francji i papieża Klemensa V, rok później obaj nie żyli - miało to miejsce 13 października.
- Nawet nie zauważyłam, że dzisiaj jest taka data. Chyba nie wpłynie to na resztę mojego dnia. - Myślę, że dzisiejszy dzień nie istnieje. - Nie jestem zabobonna. Ewentualnie odpukuję, jak coś złego się powie. - Dostałem w nos od kolegi chyba w czwartej klasie podstawówki. To był piątek trzynastego. Nie chcę w to wierzyć, chcę być wolnym człowiekiem, bo to mnie zniewala. - To pechowy dzień, bo dzisiaj idziemy do dentysty. - Sami kierujemy swoim losem. Nie ma to znaczenia, czy jest piątek trzynastego. Uważam, że trzeba przyjąć, że to szczęśliwy dzień a nie pechowy - mówią mieszkańcy Szczecina.
"Piątek trzynastego" narodził się w XIV wieku, kiedy to ówczesny król Francji skazał Templariuszy na śmierć przez spalenie na stosie. Ostatni wielki mistrz tego zakonu Jacques de Molay przed śmiercią przeklął ówczesnego króla Francji i papieża Klemensa V, rok później obaj nie żyli - miało to miejsce 13 października.

Radio Szczecin