Zasadzili to, co wykarczowali. Spółka Gaz System odtworzyła las, który wycięto pod budowę gazociągu Baltic Pipe na terenie nadleśnictwa Gryfice.
- Zasadzono prawie 100 tysięcy drzew - mówi Tomasz Szymczak, z nadleśnictwa w Gryficach: - Średnio rocznie odtwarzamy około 170 hektarów, w porównaniu do tych 10 pod Baltic Pipe jest to dużo. Jednak jest to rozłożone na teren całego nadleśnictwa. Takiego odtworzenia nie mieliśmy w swojej historii.
Ponowne zasadzenie lasu jest bardzo istotne dla zachowania równowagi w przyrodzie - dodaje Szymczak: - Dość ważne jest przywrócenie tej roślinności, to siedlisko to głównie piasek nadmorski, więc jest dość ubogie w wartości organiczne, a wilgoć, która tam powinna się utrzymywać jest krótkotrwała. Aby nie nastąpiła erozja i obumarcie tego wyciętego terenu, trzeba dokonać nasadzeń.
Gazociąg Baltic Pipe, który w listopadzie osiągnął pełną przepustowość umożliwia transport gazu z Norwegii na rynki duński i polski, a także do sąsiednich krajów.
Ponowne zasadzenie lasu jest bardzo istotne dla zachowania równowagi w przyrodzie - dodaje Szymczak: - Dość ważne jest przywrócenie tej roślinności, to siedlisko to głównie piasek nadmorski, więc jest dość ubogie w wartości organiczne, a wilgoć, która tam powinna się utrzymywać jest krótkotrwała. Aby nie nastąpiła erozja i obumarcie tego wyciętego terenu, trzeba dokonać nasadzeń.
Gazociąg Baltic Pipe, który w listopadzie osiągnął pełną przepustowość umożliwia transport gazu z Norwegii na rynki duński i polski, a także do sąsiednich krajów.

Radio Szczecin