"Mandat tej misji zależy od posunięć Federacji Rosyjskiej" - mówią otwarcie żołnierze 12. Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina, którzy niebawem wylatują do Rumunii. Tam stworzą XII zmianę Polskiego Kontyngentu Wojskowego.
Podstawowym celem wylotu do Rumunii jest nauka - mówi starszy sierżant Piotr Andrzejczak z 12. Brygady Zmechanizowanej.
- Przede wszystkim mamy za zadanie szkolić się wraz z naszymi odpowiednikami z państw sojuszniczych NATO. Naszym zadaniem jest również utrzymywanie stałej gotowości do podjęcia działań - podkreśla Andrzejczak.
Nie można jednak nie patrzeć na to, co dzieje się na Ukrainie - dodaje dowódca kontyngentu major Katarzyna Lachowicz.
- Mandat tej misji, w odróżnieniu od wielu innych kontyngentów, jest zmienny i zależy w dużej mierze od aktywności Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy, czy wobec NATO - zaznacza Lachowicz.
Żołnierze ze Szczecina opuszczą kraj na początku lutego. Do Polski wrócą za pół roku.
- Przede wszystkim mamy za zadanie szkolić się wraz z naszymi odpowiednikami z państw sojuszniczych NATO. Naszym zadaniem jest również utrzymywanie stałej gotowości do podjęcia działań - podkreśla Andrzejczak.
Nie można jednak nie patrzeć na to, co dzieje się na Ukrainie - dodaje dowódca kontyngentu major Katarzyna Lachowicz.
- Mandat tej misji, w odróżnieniu od wielu innych kontyngentów, jest zmienny i zależy w dużej mierze od aktywności Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy, czy wobec NATO - zaznacza Lachowicz.
Żołnierze ze Szczecina opuszczą kraj na początku lutego. Do Polski wrócą za pół roku.
Podstawowym celem wylotu do Rumunii jest nauka - mówi starszy sierżant Piotr Andrzejczak z 12. Brygady Zmechanizowanej.

Radio Szczecin