Nieużywane wcześniej poddasze w SP nr 1 w Chojnie zostało biblioteką, teren wokół szkoły odnowiono, a sam budynek został docieplony.
Remont szkoły był naprawdę pilnie potrzebny - mówi Barbara Rawecka, burmistrz gminy Chojna.
- Jak cztery lata temu weszliśmy na teren szkoły z panem zastępcą, to pamiętam te dziury w asfalcie. Było dużo błota, nie było części sportowej, a budynek szkoły wyglądał dosyć żałośnie - mówi Rawecka.
Zakończenie remontu zbiegło się w czasie z 60. rocznicą nadania szkole imienia Janusza Korczaka. To patron, który jest wzorem do naśladowania, zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli - mówi dyrektor Wioletta Jesiołowska.
- Pewien skromny lekarz zainteresował się problemami dzieci. To właśnie ten publicysta, człowiek o wielu umiejętnościach, dokonał rzeczy zwyczajnej, a jednocześnie wielkiej. Zauważył dziecko. Ogromną zaletą starego doktora jest jego spuścizna literacka, a przede wszystkim wskazówki, jak wychowywać i kochać dziecko - mówi Jesiołowska.
Przebudowa szkoły w Chojnie kosztowała ponad 8,5 miliona złotych. Pieniądze na ten cel pochodziły z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
- Takie działania, jak te w Chojnie pokazują, że nawet w mniejszych miejscowościach jest miejsce na duże inwestycje - mówił wojewoda zachodniopomorski, Zbigniew Bogucki. - To pokazuje, że w Polsce jeśli chcemy to potrafimy, ponad różnymi podziałami, na które nie było miejsca przez dziesiątki lat - tłumaczył wojewoda.
Dodajmy, że patron SP nr 1 w Chojnie Janusz Korczak był lekarzem, pedagogiem pomysłodawcą utworzenia Domu Sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie. Został zamordowany wraz z ok. 200 podopiecznymi i pozostałymi opiekunami sierocińca w obozie zagłady w Treblince.
- Jak cztery lata temu weszliśmy na teren szkoły z panem zastępcą, to pamiętam te dziury w asfalcie. Było dużo błota, nie było części sportowej, a budynek szkoły wyglądał dosyć żałośnie - mówi Rawecka.
Zakończenie remontu zbiegło się w czasie z 60. rocznicą nadania szkole imienia Janusza Korczaka. To patron, który jest wzorem do naśladowania, zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli - mówi dyrektor Wioletta Jesiołowska.
- Pewien skromny lekarz zainteresował się problemami dzieci. To właśnie ten publicysta, człowiek o wielu umiejętnościach, dokonał rzeczy zwyczajnej, a jednocześnie wielkiej. Zauważył dziecko. Ogromną zaletą starego doktora jest jego spuścizna literacka, a przede wszystkim wskazówki, jak wychowywać i kochać dziecko - mówi Jesiołowska.
Przebudowa szkoły w Chojnie kosztowała ponad 8,5 miliona złotych. Pieniądze na ten cel pochodziły z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
- Takie działania, jak te w Chojnie pokazują, że nawet w mniejszych miejscowościach jest miejsce na duże inwestycje - mówił wojewoda zachodniopomorski, Zbigniew Bogucki. - To pokazuje, że w Polsce jeśli chcemy to potrafimy, ponad różnymi podziałami, na które nie było miejsca przez dziesiątki lat - tłumaczył wojewoda.
Dodajmy, że patron SP nr 1 w Chojnie Janusz Korczak był lekarzem, pedagogiem pomysłodawcą utworzenia Domu Sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie. Został zamordowany wraz z ok. 200 podopiecznymi i pozostałymi opiekunami sierocińca w obozie zagłady w Treblince.
To patron, który jest wzorem do naśladowania, zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli - mówi dyrektor Wioletta Jesiołowska.

Radio Szczecin