Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Marcin Kokolus [Radio Szczecin]
Fot. Marcin Kokolus [Radio Szczecin]
Kiedy spali zaczął płonąć ich dom. Uciekali przez ogień z dwójką małych dzieci, jedynie z tym co mieli na sobie. Stracili dorobek swojego życia, teraz potrzebują pomocy.
To czteroosobowa rodzina pogorzelców z Cerkwicy koło Gryfic. Do pożaru domu jednorodzinnego doszło w piątek przed północą.

- Gdyby nie to, że się obudziliśmy to byśmy wszyscy spłonęli... Sufit u dzieci spadł na łóżko. Wszystko to, co zgromadziliśmy z mężem, ciężko pracując, poszło z dymem w 20 minut. - Zdążyłem tylko pobiec po dzieci, w sypialniach był już dym i ogień. Jakbyśmy się spóźnili ze trzy minuty, to nie zdążylibyśmy nikogo uratować. Najgorsze było później dzieciom wytłumaczyć co się stało, czemu nie mogą do domu wrócić, i gdzie są ich zabawki - opowiadają pogorzelcy.

Państwo Maślij mają 7-letniego syna i 3-letnią córkę. W pomoc pogorzelcom włączyła się lokalna społeczność - o czym mówi Marek Grzelak, Sołtys Cerkwicy: - Podjęliśmy inicjatywę zorganizowania kiermaszu ciast. Dochód z niego będzie skierowany właśnie dla tej tej rodziny.

Na odbudowę spalonego domu potrzebne są pieniądze. Prowadzona jest zbiórka w Internecie.

- Obudził nas świszczący piec, gdyby nie on, to spłonęłaby cała nasza rodzina - mówi Aleksandra Kundycka-Maślij.
Państwo Maślij mają 7-letniego syna i 3-letnią córkę. W pomoc pogorzelcom włączyła się lokalna społeczność - o czym mówi Marek Grzelak, Sołtys Cerkwicy.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty