Był klub - nie ma klubu: w zachodniopomorskim sejmiku przestało istnieć Pro Centrum.
Stało się tak, ponieważ z członkostwa zrezygnował radny Zbigniew Chojecki, który po raz kolejny wrócił do Koalicji Obywatelskiej. Wybrany z listy Nowoczesnej, gdy z tej partii wystąpił, zrezygnował też z członkostwa w klubie KO.
A później do niego wrócił. Następnie odszedł do Pro Centrum, aby dzisiaj znowu zasilić Koalicję Obywatelską.
Gdy z kolei powstawało Pro Centrum, rozbiło Bezpartyjnych, radnych wybranych z komitetu prezydenta Szczecina. Do nowego klubu przystąpił bowiem radny Artur Wezgraj. Wtedy zapewniał, że Pro Centrum ma ambicję współrządzenia regionem.
Z planów nic nie wyszło.
A później do niego wrócił. Następnie odszedł do Pro Centrum, aby dzisiaj znowu zasilić Koalicję Obywatelską.
Gdy z kolei powstawało Pro Centrum, rozbiło Bezpartyjnych, radnych wybranych z komitetu prezydenta Szczecina. Do nowego klubu przystąpił bowiem radny Artur Wezgraj. Wtedy zapewniał, że Pro Centrum ma ambicję współrządzenia regionem.
Z planów nic nie wyszło.

Radio Szczecin