10. edycja zawodów w biegu na orientację Bukowa Cup, która odbywa się w Puszczy Bukowej wchodzi w decydującą fazę.
Zawodnicy biegną po czwartej z sześciu zaplanowanych tras, zbierając czasy do klasyfikacji. Na trasie są zdani tylko na siebie i na kompas.
- Biegamy na orientację, czyli: mapa, kompas, idziemy do lasu... Każdy ma do pokonania swoją trasę, czyli kilka check point'ów do zaliczenia w lesie. Po całych zawodach jest klasyfikacja, liczy się pięć z sześciu biegów, tak, że każdy walczy o nagrody "w generalce" - mówi Sławomir Cygler, spiker i jeden z organizatorów zawodów.
Na starcie stanęło 350 biegaczy z ośmiu państw - wśród nich są reprezentanci m.in. Niemiec, Czech, Belgii i Izraela.
Pewną przewagę na każdym takim biegu mają jednak miejscowi zawodnicy.
- Najtrudniejsze jest połączenie biegu i myślenia. Spacerować z mapą można, nie jest to trudne, ale biec z mapą..., tempo robi różnicę. - Zawodnicy, którzy są bliżej, tak jak ze Szczecina trochę lepiej się orientują, bo u nas w górach nie ma takich terenów - tłumaczyli biegacze.
Zawody Bukowa Cup - potrwają do 3 maja - są przygotowaniem do przyszłorocznych mistrzostw Europy juniorów w biegu na orientację, które odbędą się właśnie w Szczecinie.
- Biegamy na orientację, czyli: mapa, kompas, idziemy do lasu... Każdy ma do pokonania swoją trasę, czyli kilka check point'ów do zaliczenia w lesie. Po całych zawodach jest klasyfikacja, liczy się pięć z sześciu biegów, tak, że każdy walczy o nagrody "w generalce" - mówi Sławomir Cygler, spiker i jeden z organizatorów zawodów.
Na starcie stanęło 350 biegaczy z ośmiu państw - wśród nich są reprezentanci m.in. Niemiec, Czech, Belgii i Izraela.
Pewną przewagę na każdym takim biegu mają jednak miejscowi zawodnicy.
- Najtrudniejsze jest połączenie biegu i myślenia. Spacerować z mapą można, nie jest to trudne, ale biec z mapą..., tempo robi różnicę. - Zawodnicy, którzy są bliżej, tak jak ze Szczecina trochę lepiej się orientują, bo u nas w górach nie ma takich terenów - tłumaczyli biegacze.
Zawody Bukowa Cup - potrwają do 3 maja - są przygotowaniem do przyszłorocznych mistrzostw Europy juniorów w biegu na orientację, które odbędą się właśnie w Szczecinie.
- Biegamy na orientację, czyli: mapa, kompas, idziemy do lasu... Każdy ma do pokonania swoją trasę, czyli kilka check point'ów do zaliczenia w lesie. Po całych zawodach jest klasyfikacja, liczy się pięć z sześciu biegów, tak, że każdy walczy o nagrody "w generalce" - mówi Sławomir Cygler, spiker i jeden z organizatorów zawodów.

Radio Szczecin