Po półrocznej przerwie Mariusz G. znów zasiądzie na ławie oskarżonych. Przerwa była spowodowana wnioskiem pełnomocnika rodziny jednej z ofiar o ponowną analizę grafologiczną.
Chodzi o ustalenie, kto pomagał głównemu oskarżonemu w przejmowaniu majątków zamordowanych kobiet.
Mariusz G. przyznał się do trzech morderstw - z 2016, 2018 i 2019 roku. Dwie kobiety miały zostać zaatakowane nożem lub siekierą, trzecia z nich uduszona. Mariusz G. chował ciała w lesie niedaleko wsi Obroty i Charzyno.
Razem z nim na ławie oskarżonych zasiadają również cztery inne osoby, które pomagały zacierać ślady i wyłudzać majątek po zamordowanych kobietach, na przykład poprzez podawanie się za nie u notariusza.
Mariusz G. przyznał się do trzech morderstw - z 2016, 2018 i 2019 roku. Dwie kobiety miały zostać zaatakowane nożem lub siekierą, trzecia z nich uduszona. Mariusz G. chował ciała w lesie niedaleko wsi Obroty i Charzyno.
Razem z nim na ławie oskarżonych zasiadają również cztery inne osoby, które pomagały zacierać ślady i wyłudzać majątek po zamordowanych kobietach, na przykład poprzez podawanie się za nie u notariusza.

Radio Szczecin