Kołobrzeskie korty tenisowe zostaną wydzierżawione w przetargu - decyzję podjęli miejscowi radni, którzy uznali, że dotychczasowy czynsz dla obecnego dzierżawcy obiektu jest zbyt niski. W tle pozostaje także działająca przy kortach restauracja.
Obecny dzierżawca kortów płaci do miejskiej kasy 12 tysięcy złotych rocznie. Niska kwota dzierżawy nie dziwiła nikogo do czasu, aż na miejscu postawił on obiekt gastronomiczny. Właśnie dlatego radni uznali, że korty powinny trafić na przetarg, co pozwoli miastu uzyskać realną wartość czynszu za ten teren.
- Jeśli traktujemy tę nieruchomość z perspektywy znajdującej się na jej terenie restauracji, to oczywistym jest, że należy poddać tę normalnej procedurze przetargowej - mówi Maciej Bejnarowicz, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta.
Pomimo wniosku dzierżawcy o przedłużenie wygasającej umowy radni ostatecznie uznali, że o dalszych losach kortów rozstrzygnie przetarg z ceną wywoławczą dziesięciokrotnie wyższą od dotychczasowej stawki. Radni oczekują od urzędników wprowadzenia do przetargu zapisów dotyczących głównej funkcji obiektu.
Chcą bowiem uniknąć sytuacji, w której do przetargu stanie restaurator, dla którego tenis będzie jedynie dodatkiem. Przetarg zostanie ogłoszony jesienią.
- Jeśli traktujemy tę nieruchomość z perspektywy znajdującej się na jej terenie restauracji, to oczywistym jest, że należy poddać tę normalnej procedurze przetargowej - mówi Maciej Bejnarowicz, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta.
Pomimo wniosku dzierżawcy o przedłużenie wygasającej umowy radni ostatecznie uznali, że o dalszych losach kortów rozstrzygnie przetarg z ceną wywoławczą dziesięciokrotnie wyższą od dotychczasowej stawki. Radni oczekują od urzędników wprowadzenia do przetargu zapisów dotyczących głównej funkcji obiektu.
Chcą bowiem uniknąć sytuacji, w której do przetargu stanie restaurator, dla którego tenis będzie jedynie dodatkiem. Przetarg zostanie ogłoszony jesienią.

Radio Szczecin