Jest porozumienie w sprawie dostępu do plaży i zabytków w Świnoujściu. Samorządowi udało się wypracować ze Spółką GAZ - SYSTEM kompromis odnośnie do chwilowych rozwiązań, umożliwiających przemieszczanie mieszkańców i turystów w rejonie plaży na prawobrzeżu.
Zamknięcie jedynej drogi jest związane z zagrożeniem terrorystycznym i wprowadzeniem strefy bezpieczeństwa wokół terminalu LNG. Porozumienie zakłada, że GAZ-SYSTEM sfinansuje budowę alternatywnej drogi do plaży i częściowo pokryje wydatki związane z transportem do zabytków mówi Marcin Chludziński, Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM.
- Znaleźliśmy rozwiązania kompensacyjne, które w tym momencie pomogą wprowadzić ruch turystyczny jeśli chodzi o latarnię, jeśli chodzi o część turystyczną. Będą dopłaty do komunikacji wodnej - wyjaśnia Chludziński.
Prezydent Świnoujścia przyznaje, że porozumienie pomoże, choć nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z wprowadzeniem strefy bezpieczeństwa.
- Oczekiwania nasze były zdecydowanie dalej idące, ale jest to lepsze niż nic - mówi Janusz Żmurkiewicz.
Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej przypomina, że zaistniała sytuacja wynika z niepodważalnych przesłanek.
- Po destrukcji Nord Stream 2 i tamy w Kachowce widzimy, że to nie jest zagrożenie wirtualne, ono jest rzeczywiste i musieliśmy tę infrastrukturę ochronić - tłumaczy Łukaszewska Trzeciak.
Alternatywne rozwiązania wprowadzone będą na okres wakacyjny.
- Znaleźliśmy rozwiązania kompensacyjne, które w tym momencie pomogą wprowadzić ruch turystyczny jeśli chodzi o latarnię, jeśli chodzi o część turystyczną. Będą dopłaty do komunikacji wodnej - wyjaśnia Chludziński.
Prezydent Świnoujścia przyznaje, że porozumienie pomoże, choć nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z wprowadzeniem strefy bezpieczeństwa.
- Oczekiwania nasze były zdecydowanie dalej idące, ale jest to lepsze niż nic - mówi Janusz Żmurkiewicz.
Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej przypomina, że zaistniała sytuacja wynika z niepodważalnych przesłanek.
- Po destrukcji Nord Stream 2 i tamy w Kachowce widzimy, że to nie jest zagrożenie wirtualne, ono jest rzeczywiste i musieliśmy tę infrastrukturę ochronić - tłumaczy Łukaszewska Trzeciak.
Alternatywne rozwiązania wprowadzone będą na okres wakacyjny.

Radio Szczecin