Charytatywnie rowerem dookoła Polski, czyli wyzwanie, którego podjął się Andrzej Błonk, po to, by propagować zbiórkę pieniędzy na uratowanie wzroku dwóch braci. We wtorek wieczorem przejeżdżał przez Świnoujście.
Trasa przejazdu wiedzie wzdłuż granic Polski, w charytatywnym rajdzie pokona łącznie blisko 4 tys. km - mówił Błonk. - Sama trasa to objechanie Polski granicami. Mam zrobione już prawie 3400 km. Życie nauczyło mnie po drodze, że musi być trochę mniej bagażu. Po poważnej awarii w Hajnówce musiałem odesłać do domu 5 kilogramów. Jadę, bo potrzeba ogromnej kwoty pieniędzy dla dwóch chłopców: Kacpra i Darka spod Kościerzyny. Darek praktycznie widzi tylko jasno i ciemno, Kacper widzi tylko 2-3 procent. Na tą chwilę z 6 milionów złotych, potrzeba jeszcze cztery i pół miliona.
Kolarz startował 3 czerwca z Kościerzyny. Finisz trasy przewidziany jest w sobotę również na Kaszubach. Tu więcej szczegółów na temat zbiórki.
Kolarz startował 3 czerwca z Kościerzyny. Finisz trasy przewidziany jest w sobotę również na Kaszubach. Tu więcej szczegółów na temat zbiórki.

Radio Szczecin