Jedna osoba nie żyje, a pięć zostało rannych - to bilans tragicznego wypadku drogowego pod Koszalinem.
Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Borkowicach, w środowy wieczór samochód osobowy wjechał wprost pod pociąg relacji Kołobrzeg-Kraków.
Autem podróżowała sześcioosobowa rodzina z Niemiec. Kierowca zginął na miejscu. Matka wraz z czworgiem dzieci została przetransportowana do szpitala.
W pociągu jechało około sto osób. Nikt z pasażerów nie został ranny. Na miejscu do późnych godzin nocnych pracowała policja i prokuratura. Pociąg ma ponad pięciogodzinne opóźnienie i do stacji końcowej dotrze po godz. 9.
Autem podróżowała sześcioosobowa rodzina z Niemiec. Kierowca zginął na miejscu. Matka wraz z czworgiem dzieci została przetransportowana do szpitala.
W pociągu jechało około sto osób. Nikt z pasażerów nie został ranny. Na miejscu do późnych godzin nocnych pracowała policja i prokuratura. Pociąg ma ponad pięciogodzinne opóźnienie i do stacji końcowej dotrze po godz. 9.

Radio Szczecin