Przez prawie godzinę w Bałtyku szukały go służby, mężczyzna odnalazł się na plaży.
W Ustroniu Morskim miał w wodzie zaginąć mężczyzna. Do zdarzenia doszło ok. 12.30.
Służby poinformowała jego żona - mówił Krzysztof Azierski ze straży pożarnej w Kołobrzegu. - Wpłynęła do nas informacja, że w Ustroniu Morskim mężczyzna zaginął w morzu, poszedł się kąpać i nie zgłosił.
Poszukiwania mężczyzny prowadziła Państwowa Straż Pożarna, specjalistyczna grupa ratownictwa wodnego z Koszalina, SAR i WOPR.
Jak się okazało, około 13:15 mężczyzna odnalazł się na plaży. Jak poinformował, w ogóle nie schodził do wody.
Służby poinformowała jego żona - mówił Krzysztof Azierski ze straży pożarnej w Kołobrzegu. - Wpłynęła do nas informacja, że w Ustroniu Morskim mężczyzna zaginął w morzu, poszedł się kąpać i nie zgłosił.
Poszukiwania mężczyzny prowadziła Państwowa Straż Pożarna, specjalistyczna grupa ratownictwa wodnego z Koszalina, SAR i WOPR.
Jak się okazało, około 13:15 mężczyzna odnalazł się na plaży. Jak poinformował, w ogóle nie schodził do wody.

Radio Szczecin