Mieszkańcy apelują o zmiany w Dolicach, w powiecie stargardzkim. Urzędnicy jednak rozkładają ręce. To po wypadku, do którego doszło w miniony weekend na drodze wojewódzkiej nr 122.
Samochód osobowy wjechał w dom, kierowca zginał na miejscu.
- Po przyjeździe na miejsce potwierdzono zderzenie samochodu osobowego, w którym podróżowało dwóch pasażerów, który wjechał w budynek wielorodzinny. Kierowca samochodu nie żyje. Pasażer został ranny. Z budynku zostały ewakuowane osoby - relacjonował Rafał Matysik ze Straży Pożarnej w Stargardzie.
Jak informuje portal fakt.pl wójt gminy wiele razy składał wniosek do Zarządu Dróg Wojewódzkich, aby poprawić bezpieczeństwo w tym miejscu, bo do wypadków na tym zakręcie dochodzi często.
Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich odpowiedział Faktowi, że jedynym wyjściem jest zainstalowanie w tym miejscu barier energochłonnych, jednak takich rozwiązań nie stosuje się w terenie zabudowanym.
- Po przyjeździe na miejsce potwierdzono zderzenie samochodu osobowego, w którym podróżowało dwóch pasażerów, który wjechał w budynek wielorodzinny. Kierowca samochodu nie żyje. Pasażer został ranny. Z budynku zostały ewakuowane osoby - relacjonował Rafał Matysik ze Straży Pożarnej w Stargardzie.
Jak informuje portal fakt.pl wójt gminy wiele razy składał wniosek do Zarządu Dróg Wojewódzkich, aby poprawić bezpieczeństwo w tym miejscu, bo do wypadków na tym zakręcie dochodzi często.
Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich odpowiedział Faktowi, że jedynym wyjściem jest zainstalowanie w tym miejscu barier energochłonnych, jednak takich rozwiązań nie stosuje się w terenie zabudowanym.

Radio Szczecin