Kąpiel w jeziorze Drawsko tylko na własne ryzyko. Taka sytuacja jest na plaży przy ulicy Drahimskiej w Czaplinku, winny jest temu występujący w wodzie pasożyt ptasiej przywry.
- Na plaży są umieszczone tabliczki ostrzegawcze - informuje Barbara Głowacka, dyrektor drawskiego sanepidu. - Organizator wystawił tabliczki, że jest takie podejrzenie. Ważnym jest unikanie kąpielisk, gdzie ta przywra może występować. Po wyjściu z wody należałoby wziąć prysznic, jeżeli musimy się kąpać w tym jeziorze. Nie mamy podstaw do tego, aby uznać, że to kąpielisko jest w tej chwili niebezpieczne i że nie można się tam kąpać. Nie możemy orzec zakazu kąpieli.
Korzystający z plaży nad jeziorem Drawsko nie zwracają uwagi na ostrzeżenia.
- Kąpałam się, mamy prysznice na polu, nikomu nic się nie stało. Trzeba się opłukać, czy byłoby ostrzeżenie, czy nie. Zdrowy rozsądek podpowiada, żeby wziąć prysznic po wyjściu z wody. Nie dajmy się zwariować. Kąpie się zawsze po wyjściu z wody i cały tydzień nic się nie dzieje - mówią plażowicze.
Na dolegliwości związane z ptasią przywrą narażone są głównie dzieci. Swędząca wysypka może pojawić się na skórze w ciągu kilkudziesięciu minut od kąpieli.
Korzystający z plaży nad jeziorem Drawsko nie zwracają uwagi na ostrzeżenia.
- Kąpałam się, mamy prysznice na polu, nikomu nic się nie stało. Trzeba się opłukać, czy byłoby ostrzeżenie, czy nie. Zdrowy rozsądek podpowiada, żeby wziąć prysznic po wyjściu z wody. Nie dajmy się zwariować. Kąpie się zawsze po wyjściu z wody i cały tydzień nic się nie dzieje - mówią plażowicze.
Na dolegliwości związane z ptasią przywrą narażone są głównie dzieci. Swędząca wysypka może pojawić się na skórze w ciągu kilkudziesięciu minut od kąpieli.

Radio Szczecin