Intensywne nawożenie pól i brak nadzoru nad różnymi instalacjami w pobliżu rzek czy jezior - to główne przyczyny zakwitu sinic - ocenia dr Justyna Kobos z Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego.
W naszym województwie nadal zamknięte są cztery kąpieliska - w Trzebieży, Czaplinku, Stepnicy i Szczecinku.
To dla nas trudna sytuacja - mówił w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" Paweł Szymański, sołtys Trzebieży.
- Sezon jest krótki, pogoda nie rozpieszcza i jeżeli ktoś ma wziąć dziecko do Trzebieży, to w momencie kiedy przyjeżdża na parking i widzi czerwoną flagę, jedzie po prostu gdzie indziej - mówił sołtys.
U nas ostatnie ulewy jeszcze pogorszyły sytuację - dodała Aleksandra Ławrukiewicz, radna Rady Miasta Czaplinka.
- Ulewne deszcze zasiliły spływy różnych substancji z terenów rolniczych. Jeszcze nie widziałam sinicy w takiej skali, w takim zagęszczeniu. Jak próbki wieźliśmy do Szczecinka to musieliśmy zamknąć próbkę, ponieważ po pewnym czasie zaczęły nas szczypać oczy - mówiła radna.
Sinice pojawiają się najczęściej tam, gdzie wokół akwenu są pola uprawne - mówił dr Kobos.
- Możliwość spłynięcia z pól pozostałości azotanów fosforanów do wód, zawsze sprzyja ich rozwojowi. Problemem są też nieuregulowane dopływy różnych wód, też kanalizacyjnych - mówił Kobos.
Gdzie można się kąpać - to można sprawdzić w "serwisie kąpielowym" na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
To dla nas trudna sytuacja - mówił w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" Paweł Szymański, sołtys Trzebieży.
- Sezon jest krótki, pogoda nie rozpieszcza i jeżeli ktoś ma wziąć dziecko do Trzebieży, to w momencie kiedy przyjeżdża na parking i widzi czerwoną flagę, jedzie po prostu gdzie indziej - mówił sołtys.
U nas ostatnie ulewy jeszcze pogorszyły sytuację - dodała Aleksandra Ławrukiewicz, radna Rady Miasta Czaplinka.
- Ulewne deszcze zasiliły spływy różnych substancji z terenów rolniczych. Jeszcze nie widziałam sinicy w takiej skali, w takim zagęszczeniu. Jak próbki wieźliśmy do Szczecinka to musieliśmy zamknąć próbkę, ponieważ po pewnym czasie zaczęły nas szczypać oczy - mówiła radna.
Sinice pojawiają się najczęściej tam, gdzie wokół akwenu są pola uprawne - mówił dr Kobos.
- Możliwość spłynięcia z pól pozostałości azotanów fosforanów do wód, zawsze sprzyja ich rozwojowi. Problemem są też nieuregulowane dopływy różnych wód, też kanalizacyjnych - mówił Kobos.
Gdzie można się kąpać - to można sprawdzić w "serwisie kąpielowym" na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Radio Szczecin
