Właśnie skończyła sto lat, a jej urodzinowym marzeniem był lot samolotem - to życzenie stulatki z Kołobrzegu zostało spełnione.
Pani Irena Aleksiuk z Kołobrzegu nigdy nie zapomni swoich setnych urodzin. Wsiadła bowiem na pokład małej awionetki i startując z lotniska w Bagiczu mogła pofrunąć w lot widokowy. Była to dla niej druga przygoda z samolotem. Dwa lata temu w ramach niespodzianki lot wykupiła jej rodzina.
Teraz postanowiła się zrewanżować i zabrać ze sobą swoje dzieci. Jak zaznacza, w ogóle nie ma lęku przed lataniem. - Ja zawsze byłam taka. Bez stresu, bez niczego, a co mi tam. Lecę i koniec. Syn nie bardzo chciał, mówi: ja się boję. Coś ty chłopie? Ja się nie boję, a ty się boisz.
Pani Irena w powietrzu zwiedziła Kołobrzeg i popatrzyła z góry na plażę i morze. Jak wrażenia z samolotu?
- Świetnie. Nas pilot jak zrobił, to mnie się bardzo podobało. Wcześniej w domu w fotelu przed telewizorem siedziałam - mówi pani Irena.
Odważna jubilatka zapowiedziała, że nie jest to jej ostatnia podróż samolotem. W ramach prezentu otrzymała od kołobrzeskiego aeroklubu voucher na kolejny lot.
Teraz postanowiła się zrewanżować i zabrać ze sobą swoje dzieci. Jak zaznacza, w ogóle nie ma lęku przed lataniem. - Ja zawsze byłam taka. Bez stresu, bez niczego, a co mi tam. Lecę i koniec. Syn nie bardzo chciał, mówi: ja się boję. Coś ty chłopie? Ja się nie boję, a ty się boisz.
Pani Irena w powietrzu zwiedziła Kołobrzeg i popatrzyła z góry na plażę i morze. Jak wrażenia z samolotu?
- Świetnie. Nas pilot jak zrobił, to mnie się bardzo podobało. Wcześniej w domu w fotelu przed telewizorem siedziałam - mówi pani Irena.
Odważna jubilatka zapowiedziała, że nie jest to jej ostatnia podróż samolotem. W ramach prezentu otrzymała od kołobrzeskiego aeroklubu voucher na kolejny lot.

Radio Szczecin