Zdecydowana większość Polaków popiera istnienie muru na granicy z Białorusią. Sondażownie wskazują, że inicjatywę budowy zapory pozytywnie oceniło około 60% badanych. Z reguły około 15 procent było przeciwnych. Natomiast 25% ankietowanych odpowiadało, że nie ma w tej sprawie zdania.
15 października w referendum pytanie numer 4 będzie dotyczyć właśnie zapory na polsko-białoruskiej granicy. Czy jesteś za jej zburzeniem? Dziś prezentujemy opinie w tej sprawie kolejnego z ekspertów ds. bezpieczeństwa, profesora Piotra Grochmalskiego.
- Nasza historia pokazuje, że państwo jest bardzo dynamicznym procesem. Bezpieczeństwo jest bardzo dynamiczne, zmieniają się zagrożenia, one cały czas ewoluują. Zasadniczy wniosek jest takie ten mur pozwolił siłom polskim na pewien oddech, tzn. zmniejszył siłę parcia, pozwolił na skuteczniejsze operowanie polskimi służbami, polską armią. Bo jeśli sobie wyobrazimy, że stoi armia naprzeciwko ludzi, to jest sytuacja ogromnej presji psychologicznej. W sytuacji w której mamy mur, który tak naprawdę uszczelnia polską granicę, czyli jest elementem polskiego systemu bezpieczeństwa, ale jednocześnie jest elementem prawnym, bo przecież granica jest elementem systemu prawnego, nie wolno jej przekraczać. W związku z tym tego typu zapora zmniejszyła obciążenia polskich żołnierzy. Wielu ludzi w Polsce ma swoich bliskich w służbach, w armii i sobie wyobraźmy, że to jest bezpośrednio odczuwanie, że dzięki temu ci ludzie czują się bezpieczniej i my się czujemy bezpieczni. Nie ma rzeczywiście na świecie takiego rozwiązania, które chroni wszystkich przed np. mordercami, ale tworzy się system prawny, tworzy się policję, tworzy się pewne rozwiązania, żeby zwiększyć bezpieczeństwo ludzi. To nie znaczy, że w ten sposób eliminuje się w ogóle przestępców - mówi prof. Piotr Grochmalski.
Na granicy z Białorusią jest też kilka tysięcy polskich funkcjonariuszy, m.in. strażników granicznych i żołnierzy
- Nasza historia pokazuje, że państwo jest bardzo dynamicznym procesem. Bezpieczeństwo jest bardzo dynamiczne, zmieniają się zagrożenia, one cały czas ewoluują. Zasadniczy wniosek jest takie ten mur pozwolił siłom polskim na pewien oddech, tzn. zmniejszył siłę parcia, pozwolił na skuteczniejsze operowanie polskimi służbami, polską armią. Bo jeśli sobie wyobrazimy, że stoi armia naprzeciwko ludzi, to jest sytuacja ogromnej presji psychologicznej. W sytuacji w której mamy mur, który tak naprawdę uszczelnia polską granicę, czyli jest elementem polskiego systemu bezpieczeństwa, ale jednocześnie jest elementem prawnym, bo przecież granica jest elementem systemu prawnego, nie wolno jej przekraczać. W związku z tym tego typu zapora zmniejszyła obciążenia polskich żołnierzy. Wielu ludzi w Polsce ma swoich bliskich w służbach, w armii i sobie wyobraźmy, że to jest bezpośrednio odczuwanie, że dzięki temu ci ludzie czują się bezpieczniej i my się czujemy bezpieczni. Nie ma rzeczywiście na świecie takiego rozwiązania, które chroni wszystkich przed np. mordercami, ale tworzy się system prawny, tworzy się policję, tworzy się pewne rozwiązania, żeby zwiększyć bezpieczeństwo ludzi. To nie znaczy, że w ten sposób eliminuje się w ogóle przestępców - mówi prof. Piotr Grochmalski.
Na granicy z Białorusią jest też kilka tysięcy polskich funkcjonariuszy, m.in. strażników granicznych i żołnierzy

Radio Szczecin